Christa Pike może mieć rzadki nowotwór. Prawnicy ostrzegali sąd przed egzekucją

Christa Pike może mieć rzadki nowotwór. Prawnicy ostrzegali sąd przed egzekucją

Christa Pike, która 30 września przeżyła egzekucję w Tennessee, może chorować na rzadki nowotwór krwi. Obrońcy 50-latki napisali o tym sądowi już 8 stycznia. Uprzedzali, że śmiertelny zastrzyk może wywołać u niej uczucie tonięcia. Dziś skazana mówi o nieustannym bólu i boi się powrotu do dawnego bloku.

Christa Pike prawdopodobnie ma nowotwór krwi, napisali obrońcy w pozwie

Treść pozwu złożonego 8 stycznia 2026 roku ujawnił magazyn People, a za nim New York Post. Skarga trafiła do sądu niemal dziewięć miesięcy przed wyznaczonym terminem egzekucji, ale nie została rozstrzygnięta co do meritum.

Obrońcy podali, że liczba płytek krwi u Pike jest znacznie podwyższona, a przyczyną jest najpewniej zaburzenie mieloproliferacyjne, czyli rzadka postać nowotworu krwi. Nie wiadomo jednak, czy rozpoznanie zostało potwierdzone ani kiedy choroba się pojawiła.

Obrońcy skupili się na trombocytozie, czyli właśnie podwyższonej liczbie płytek. Ich zdaniem mogła ona zwiększać ryzyko ciężkiego obrzęku płuc w trakcie wykonywania wyroku, czyli gromadzenia się w nich płynu.

Według autorów pisma taki obrzęk daje uczucie duszenia się lub tonięcia. Porównali je do doznań wywoływanych przez podtapianie, które nazwali jednoznaczną formą tortur.

Egzekucja miała w ich ocenie naruszać pierwszą, ósmą i czternastą poprawkę do konstytucji Stanów Zjednoczonych, a zastrzyk z dużym prawdopodobieństwem oznaczałby niepotrzebny ból, przerażenie i hańbę.

Jak podaje New York Post, powołując się na Cleveland Clinic, ten typ nowotworu nie zabija szybko i przez lata może pozostawać chorobą przewlekłą. Zagrożeniem dla życia staje się przy dużych zakrzepach albo przejściu w ostrą białaczkę.

Problemy z żyłami wróciły podczas próby wykonania wyroku

Styczniowe pismo mówiło też o kłopotach z żyłami skazanej. Pobieranie krwi i wkłucia od lat sprawiały trudność, dlatego więzienny personel medyczny sięgał po specjalną igłę typu motylek. Prawnicy widzieli w niej prostą alternatywę.

Do próby doszło 30 września w więzieniu Riverbend w Nashville. Adwokat Randy Spivey relacjonował, że wkłucie próbowano założyć przez godzinę, a na samej lewej ręce naliczył co najmniej siedem igieł. Skazana dostała dwie dawki pentobarbitalu. Nie umarła.

Pike miała być pierwszą kobietą straconą w Tennessee od ponad 200 lat. Zamiast tego trafiła do szpitala, gdzie przez kilka dni pozostawała nieprzytomna i w stanie krytycznym. Po przebudzeniu nie pamiętała samej egzekucji.

W szpitalu spędziła 10 dni. Potem wróciła do zakładu Debra K. Johnson Rehabilitation Center, gdzie przebywa na oddziale medycznym.

Skazana skarży się na ból i nie chce wracać do dawnego bloku

O swoim stanie Pike opowiedziała w oświadczeniu z 30 października, podyktowanym obrońcom.

Od tamtej nocy nie było ani chwili, w której nie odczuwałabym bólu

– napisała.

Wyliczyła, że bolą ją ciało, ręce, dłonie i gardło, a mówienie wciąż sprawia jej trudność. Ból ma dotykać także jej umysłu i duszy. Do tego dochodzi odosobnienie. Spędziła już 28 lat w izolacji, a obecna sytuacja jest powtórką tamtych warunków.

Obrońcy poprosili już federalnego sędziego o przywrócenie warunków z ugody zawartej w 2024 roku z więziennictwem Tennessee. Dawała ona Pike możliwość pracy, wspólnych posiłków i kontaktu z innymi osadzonymi. Nie chodzi jednak o powrót do starego bloku.

Tego skazana się obawia. We wniosku napisała, że przebywają tam osoby z historią napaści, a w obecnym stanie nie zdołałaby się obronić ani uciec. Wspomniała też o prysznicu pełnym karaluchów i wysokim ryzyku zakażenia.

Tymczasem gubernator Bill Lee wstrzymał egzekucje w stanie do końca 2026 roku i zlecił niezależny przegląd procedury. Jego zdaniem wyrok pozostanie taki sam, chyba że sądy zdecydują inaczej. Obrońcy chcą zamiany kary na dożywocie.

Sąd w hrabstwie Davidson przywrócił 8 października na wokandę styczniowy pozew, nie przesądzając o tym, czy procedura jest zgodna z prawem. Opinia publiczna też jest podzielona, co pokazał październikowy sondaż Reuters/Ipsos.

Pike została skazana za zabójstwo 19-letniej Colleen Slemmer, popełnione w 1995 roku. Miała wtedy 18 lat. Razem z ówczesnym chłopakiem Tadarylem Shippem pobiła i torturowała dziewczynę, którą poznali na obozie szkoleniowym dla trudnej młodzieży.

Na klatce piersiowej ofiary wycięto odwrócony pentagram, choć Pike zaprzeczała, że to ona go wyryła. Twierdziła też, że nie planowała zabójstwa.

źródło zdjęć: Wikipedia By Tennessee Department of Correction – https://foil.app.tn.gov/foil/details.jsp, Fair use, https://en.wikipedia.org/w/index.php?curid=84373334