Wygrał fortunę… a potem trafił do szpitala. Wstrząsająca historia 76-latka

Wygrał fortunę… a potem trafił do szpitala. Wstrząsająca historia 76-latka


76-letni mężczyzna był przekonany, że wygrał fortunę, która odmieni jego życie, ale zamiast finansowego przełomu przeżył prawdziwy dramat. Gdy na jego koncie pojawiły się setki tysięcy funtów, zaczęły się wielkie plany i ogromna radość. Problem w tym, że pieniądze nagle zniknęły, a cała sytuacja miała dla seniora wyjątkowo bolesne konsekwencje.

To miała być jedna z tych historii, które wydają się niemal nieprawdopodobne. 76-letni John Riding uwierzył, że właśnie trafił ogromne pieniądze podczas gry online. Na jego koncie pojawiła się kwota przekraczająca 285 tysięcy funtów, co w przeliczeniu daje około 1,4 mln złotych. Dla starszego mężczyzny była to nie tylko szansa na finansowy oddech, ale też nadzieja na zupełnie nowe życie. Problem w tym, że radość trwała bardzo krótko, a cała sprawa szybko zamieniła się w wyjątkowo bolesne doświadczenie.

Myślał, że wygrał duże pieniądze

Najbardziej zaskakujące w tej historii jest to, że John nie ryzykował dużych pieniędzy. Grał za symboliczną kwotę — 10 pensów za jeden obrót. Mimo tego system pokazał sumę, która dla wielu osób oznaczałaby prawdziwy przełom.

Senior był przekonany, że właśnie wydarzyło się coś niezwykłego. Emocje były ogromne, a on sam nie krył wzruszenia. Jak relacjonował:

To było jak sen — powiedział w rozmowie z mirror.co.uk.

Wszystko wskazywało na to, że wygrana jest realna. Pojawiła się euforia, gratulacje i pierwsze myśli o tym, jak wykorzystać tak ogromne pieniądze.

Dla Johna ta kwota nie oznaczała luksusów w hollywoodzkim stylu, ale przede wszystkim spokój i bezpieczeństwo. Chciał spełnić kilka prostych, ale bardzo ważnych marzeń.

Wśród jego planów znalazły się rodzinne wakacje do St Ives, pomoc dla wnuczki przy zakupie samochodu oraz przeprowadzka bliżej dzieci i wnuków. Po latach zwykłych codziennych zmartwień wreszcie pojawiła się nadzieja, że przyszłość może wyglądać zupełnie inaczej.

Niestety, już chwilę później wszystko zaczęło się sypać.

Zaledwie dobę po tym, jak na jego koncie pojawiła się ogromna suma, środki przepadły. Nie było jasnego komunikatu, nie było pełnego wyjaśnienia. John miał jedynie zobaczyć informację sugerującą, że doszło do jakiejś korekty systemowej.

Najbardziej frustrujące było to, że platforma jednocześnie wciąż pokazywała dane sugerujące wysoką wygraną, a jednocześnie uniemożliwiała wypłatę pieniędzy. Dla starszego człowieka, który nie poruszał się swobodnie w świecie aplikacji, haseł i kont internetowych, cała sytuacja stała się wyjątkowo dezorientująca.

Próby wyjaśnienia sprawy nie przynosiły skutku. Według jego relacji kontakt z obsługą był bardzo utrudniony, a on sam czuł się całkowicie pozostawiony bez pomocy.

Nikt nie chciał ze mną rozmawiać — mówił później

To, co dla wielu mogłoby być jedynie finansowym rozczarowaniem, dla Johna okazało się doświadczeniem o znacznie poważniejszych skutkach. Cała sytuacja miała ogromnie odbić się na jego stanie psychicznym i fizycznym.

Po kilku dniach napięcia 76-latek trafił do szpitala z poważnym zawałem serca. Jego bliscy są przekonani, że to właśnie stres związany z utratą rzekomej wygranej doprowadził do dramatycznego finału.

Rodzina opisywała, że dla starszego mężczyzny cała sytuacja była wręcz nie do uniesienia. Z jednej strony ogromna radość i wizja odmiany życia, z drugiej nagłe odebranie tej nadziei bez zrozumiałego wyjaśnienia.

Jak relacjonował jego syn:

W jednej chwili miał wszystko, w następnej wszystko mu zabrano

Bliscy podkreślają również, że John bardzo ciężko przeżywał całą sytuację i nie potrafił poradzić sobie z napięciem, jakie mu towarzyszyło.

Choć historia Johna już sama w sobie budzi ogromne emocje, wiele wskazuje na to, że nie musi być odosobniona. Pojawiły się informacje, że do prawników zaczęły zgłaszać się także inne osoby, które twierdzą, że w podobny sposób zobaczyły na swoich kontach ogromne kwoty, a później je utraciły.

To sprawia, że sprawa może przerodzić się w znacznie większy problem prawny. Coraz częściej pojawiają się głosy o możliwości złożenia pozwu zbiorowego przeciwko operatorowi.

Firma mówi o błędzie technicznym

Operator miał tłumaczyć całe zamieszanie usterką techniczną, która doprowadziła do wyświetlenia błędnych sald na kontach użytkowników. Według tego stanowiska gracze mieli zobaczyć kwoty, które nie odpowiadały rzeczywistym wynikom, a późniejsze działania firmy były zgodne z regulaminem.

Z perspektywy formalnej to może być wyjaśnienie, ale dla rodziny Johna nie zmienia ono najważniejszego — przez chwilę starszy mężczyzna naprawdę uwierzył, że jego życie się odmieniło, a potem ta nadzieja została mu brutalnie odebrana.

źródło zdjęć: Camva