Łatwogang zebrał miliony. Fundacja mówi, jak wykorzysta pieniądze

Łatwogang zebrał miliony. Fundacja mówi, jak wykorzysta pieniądze

Po zakończeniu rekordowego streamu charytatywnego Łatwogang pojawiło się jedno kluczowe pytanie: co stanie się z milionami zebranymi podczas akcji? W odpowiedzi Fundacja Cancer Fighters opublikowała szczegółowe stanowisko, w którym wyjaśniła, jak zamierza rozdysponować środki i jakie działania zostaną podjęte w najbliższym czasie.

Dziewięciodniowy stream charytatywny zainicjowany przez Łatwogang dobiegł końca w niedzielny wieczór, ale emocje wokół tej akcji wciąż nie opadają. Transmisja pod hasłem słuchania „dissu na raka” przez 216 godzin miała początkowo przynieść około 500 tys. zł na wsparcie dzieci chorych na nowotwory. Rzeczywistość przerosła jednak wszelkie oczekiwania, a na koncie pojawiło się już ponad 28 milionów złotych, ale warto dodać, że licznik wciąż rośnie.

W akcję zaangażowały się setki tysięcy internautów, a także influencerzy, sportowcy i artyści. Wszystko zaczęło się od utworu Bedoes nagranego z młodą podopieczną fundacji, który szybko stał się symbolem walki z chorobą. Stream przyciągał ogromną uwagę, a licznik wpłat rósł z minuty na minutę.

Fundacja zabrała głos

Po zakończeniu transmisji Fundacja Cancer Fighters opublikowała obszerny komunikat, w którym wyjaśniła, jak zostaną wykorzystane zebrane środki. Już na wstępie podkreślono skalę odpowiedzialności:

To moment, którego nie da się potraktować jak zwykłego wyniku zbiórki. To ogromne zaufanie, które ludzie przekazali tej akcji, Fundacji Cancer Fighters, nam oraz wszystkim osobom zaangażowanym w jej realizację. Dlatego dzisiaj chcemy jasno powiedzieć: ta kwota to nie tylko wielka szansa na pomoc, ale też ogromna odpowiedzialność.

Fundacja zaznaczyła, że sama wdzięczność nie wystarczy — konieczne jest jasne pokazanie, jak będą wykorzystywane pieniądze:

Każdemu kto dołożył do tego swoją cegiełkę z całego serca dziękujemy. Od początku wiedzieliśmy, że przy takiej skali nie wystarczy jednak powiedzieć „dziękujemy” i „będziemy pomagać”. Musimy pokazać, jak będziemy pomagać, komu będziemy pomagać. Dlatego już teraz przekazujemy, że nasz plan działania będzie oparty na trzech fundamentach: pilnej pomocy dla podopiecznych, wsparciu systemowym dla klinik oraz pełnej transparentności wydatkowania środków.

Jak zostaną wykorzystane środki?

W pierwszej kolejności pomoc ma trafić do osób, które najbardziej jej potrzebują:

Od jutra zaczynamy analizę i zamykanie najpilniejszych zbiórek podopiecznych Fundacji Cancer Fighters. Mówimy o osobach, które tu i teraz potrzebują środków na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne i codzienne funkcjonowanie w czasie choroby. Chcemy, aby pieniądze z tej akcji jak najszybciej zaczęły realnie pracować tam, gdzie są najbardziej potrzebne.

Fundacja zwróciła także uwagę na długofalowe skutki choroby:

Drugim ważnym obszarem będzie wsparcie osób, które w wyniku choroby nowotworowej potrzebują protez, specjalistycznego sprzętu lub rozwiązań pozwalających wracać do możliwie normalnego życia. Choroba bardzo często nie kończy się w momencie zakończenia leczenia. Dla wielu osób jej konsekwencje zostają na lata.

Kolejnym krokiem będą działania systemowe:

Równolegle prowadzimy rozmowy z klinikami w całej Polsce. Jesteśmy już w kontakcie z kilkoma ośrodkami i wspólnie analizujemy, jakie potrzeby są najpilniejsze i gdzie nasze wsparcie może przynieść największy efekt.

Pełna transparentność

Organizacja zapowiedziała również szczegółowe informowanie o wydatkach:

Najważniejsze jest jednak to, że wszystkie te działania będą prowadzone w sposób jawny i uporządkowany. Przy takiej skali środków transparentność nie może być dodatkiem. Musi być podstawą całego procesu.

Powstanie specjalna strona internetowa:

W ciągu kilku dni utworzymy specjalny serwis internetowy, który będzie pełnił funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu środków z tej akcji.

Na stronie mają pojawiać się konkretne informacje o pomocy:

Będziemy tam publikować konkretne przypadki pomocy. Jeśli zamkniemy zbiórkę podopiecznego, opiszemy, kogo dotyczyła pomoc, jaka kwota została przekazana i na jaki cel.

Eksperci pomogą podejmować decyzje

Fundacja zapowiedziała także powołanie specjalnej rady:

Drugim elementem będzie specjalna rada pracująca przy fundacji. Jej zadaniem będzie wspieranie procesu podejmowania najważniejszych decyzji dotyczących wykorzystania środków.

Podkreślono, że decyzje nie będą podejmowane wyłącznie wewnętrznie:

Każdy większy zakup, każdy większy projekt i każde większe wsparcie systemowe będzie poprzedzone analizą potrzeb, konsultacją z odpowiednimi specjalistami i oceną realnego wpływu.

Na zakończenie fundacja podkreśliła, że to dopiero początek działań:

To nie koniec. To początek. Działamy dalej.

Akcja zapoczątkowana przez Łatwogang pokazała, jak ogromną siłę ma internetowa społeczność i jak realnie może zmieniać życie potrzebujących.

źródło: @latwogang