Oszuści w akcji! Polacy dostają sms-a z wezwaniem do zapłaty!

Eksperci ostrzegają przed rosnącą liczbą oszustw, które rozprzestrzeniają się za pomocą wiadomości tekstowych. Cyberprzestępcy próbują wyłudzić dane kart płatniczych, podszywając się pod instytucje państwowe. Przestępcy coraz częściej wykorzystują tę metodę, by wciągnąć Polaków w pułapkę finansową.

Jak wyglądają oszukańcze wiadomości?

W ostatnich dniach Polacy otrzymują masowo identyczne SMS-y, które wyglądają na autentyczne wezwania do zapłaty. Zespół CERT Orange Polska zwrócił uwagę na szczególnie perfidny sposób działania cyberprzestępców. Wiadomości te rzekomo pochodzą od rządowych instytucji i sugerują konieczność natychmiastowego uregulowania zaległych opłat, w przeciwnym razie grozi egzekucja komornicza.

Fałszywe wiadomości mogą zawierać linki do stron podszywających się pod ministerstwa lub inne urzędy – informują eksperci.

Linki prowadzą do fałszywych stron internetowych, które mają na celu pozyskanie danych użytkowników, takich jak numery kart kredytowych. Celem jest wyłudzenie poufnych informacji lub infekcja urządzenia szkodliwym oprogramowaniem.

Zdjęcie Oszuści w akcji! Polacy dostają sms-a z wezwaniem do zapłaty! #1

Oszuści grają na zaufaniu

Co wyróżnia tę kampanię oszustów? Przede wszystkim sposób, w jaki podszywają się oni pod wiarygodne instytucje. Wiadomości zawierają nadpis "WINDK_GOVPL", co może budzić skojarzenia z rządową domeną, budując zaufanie odbiorców. Jak podkreślają specjaliści, ten sprytny zabieg może skłonić ofiary do podjęcia działań, zanim zdążą zauważyć, że są oszukiwani.

Jeśli nadpis ten zostanie zablokowany, przestępcy prawdopodobnie poszukają innych podobnych nazw, by oszukiwać kolejne osoby – zauważa CERT Orange Polska.

Fałszywe strony internetowe i metody płatności

Linki zawarte w wiadomościach prowadzą do stron, które udają oficjalne witryny rządowe. Jednym z przykładów jest strona podszywająca się pod Ministerstwo Finansów, która informuje o rzekomej zaległości podatkowej, wynoszącej "kilkaset złotych". Oszuści naciskają na odbiorców, by ci natychmiast uregulowali należność, pod groźbą egzekucji komorniczej.

Jeśli strona żąda płatności przez BLIK lub przelewem na konto, należy zachować szczególną ostrożność – przestrzegają eksperci.

Co ciekawe, metody płatności takie jak przelewy online czy Google Pay są rzekomo niedostępne z powodu "przerwy technicznej". To sprytny sposób, by skupić uwagę ofiary na metodzie BLIK, która ułatwia przeprowadzenie oszustwa.

Jak się bronić przed takimi oszustwami?

Eksperci radzą, by nigdy nie klikać w linki zawarte w nieznanych SMS-ach, nawet jeśli wydają się pochodzić z wiarygodnych źródeł. Zamiast tego należy bezpośrednio odwiedzić oficjalne strony internetowe instytucji, z którymi chcemy się skontaktować.

Należy zwrócić uwagę na adres strony internetowej, ponieważ oszuści mogą używać podobnych nazw domen– podkreślają specjaliści.

Ochrona przed tego typu oszustwami polega również na aktualizowaniu oprogramowania urządzeń oraz stosowaniu dodatkowych zabezpieczeń, takich jak dwuskładnikowe uwierzytelnianie.

Polacy padają ofiarą nowej fali oszustw SMS-owych

Nowa metoda oszustów polegająca na rozsyłaniu fałszywych wezwań do zapłaty przez SMS-y to poważne zagrożenie. Oszuści wykorzystują zaufanie Polaków, podszywając się pod rządowe instytucje. Ważne jest, by zachować ostrożność, nie klikać w podejrzane linki i zawsze weryfikować informacje, które otrzymujemy.

Źródło zdjęcia: Canva

Udostępnij: