Śnieżyce i arktyczny mróz do -15C! W tych rejonach będzie najgorzej!

Zima w Polsce dopiero się rozkręca i wszystko wskazuje na to, że najbliższe dni przyniosą jej najostrzejsze oblicze. Po intensywnych opadach śniegu, które od kilku dni paraliżują wiele regionów kraju, nadciąga kolejny etap zimowego ataku — silny, arktyczny mróz. Synoptycy nie mają wątpliwości: w przyszłym tygodniu czekają nas całodobowe ujemne temperatury, a nocami termometry pokażą nawet -15 stopni Celsjusza.

To dopiero początek zimy. Po śnieżycach do Polski wkroczy arktyczny mróz

Piątek jest ostatnim dniem, w którym w większości kraju można jeszcze liczyć na dodatnie temperatury. Już w sobotę lekki mróz pojawi się na północy i wschodzie, a od niedzieli obejmie niemal całą Polskę, z wyjątkiem części regionów południowych.

W ciągu dnia temperatury będą oscylować w granicach od -4 do -1 stopnia, a nocami, szczególnie na obszarach podgórskich, możliwe są spadki nawet do -10 stopni Celsjusza. Jednocześnie nie ustanie śnieg — prognozowane są kolejne, przelotne opady, które lokalnie znacznie zwiększą grubość pokrywy śnieżnej.

Zdjęcie Śnieżyce i arktyczny mróz do -15C! W tych rejonach będzie najgorzej! #1

Przyszły tydzień pod znakiem arktycznego powietrza

Prawdziwy przełom w pogodzie nastąpi na początku przyszłego tygodnia. Z prognoz Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych wynika, że nad Polskę napłynie wyjątkowo zimne powietrze pochodzenia arktycznego. Temperatury będą wyraźnie niższe od średniej wieloletniej — nawet o 4–6 stopni.

Zimna masa powietrza obejmie nie tylko Polskę, ale znaczną część Europy. Ujemne anomalie temperatury rozciągną się od Skandynawii, przez Europę Środkową, aż po południowe krańce kontynentu, w tym Hiszpanię i Portugalię.

W dzień nawet -9 stopni. Są regiony szczególnie zagrożone

Dla mieszkańców Polski oznacza to całodobowy mróz w niemal wszystkich regionach. Najłagodniej będzie na Pomorzu, gdzie w ciągu dnia temperatury mogą sięgać od -2 do 0 stopni. W pozostałej części kraju popołudniami spodziewane są wartości od -6 do -3 stopni.

Najzimniej zapowiada się na wschodzie, w centrum oraz miejscami na południu kraju. W okolicach wtorku i środy, a także pod koniec tygodnia, w ciągu dnia możliwe są temperatury rzędu -9, a lokalnie nawet -7 stopni Celsjusza. Na Podhalu mróz może być jeszcze bardziej dotkliwy.

Noce przyniosą dwucyfrowy mróz

Jeszcze trudniejsze warunki wystąpią nocami. Prognozy wskazują, że od poniedziałku do czwartku temperatury nad ranem będą spadać do -13, a miejscami do -6 stopni. Kulminacja mrozów ma nastąpić w okolicach piątku i soboty, kiedy na wschodzie kraju termometry mogą wskazać nawet -15 stopni.

Synoptycy zaznaczają jednak, że wszystko zależy od zachmurzenia. Jeśli pojawią się większe rozpogodzenia, lokalnie możliwe są jeszcze niższe wartości, szczególnie na Podlasiu, w Małopolsce i na Podkarpaciu.

ZOBACZ TAKŻE: Nowy wiek emerytalny? W Sejmie propozycja dużych zmian dla kobiet i mężczyzn

Jak długo potrwa zimowy atak?

Obecne prognozy wskazują, że mroźna aura utrzyma się co najmniej do soboty, 10 stycznia. Po tym terminie sytuacja stanie się bardziej dynamiczna. Do Polski mogą zacząć docierać niże z zachodniej Europy, niosąc kolejną falę opadów — głównie śniegu.

Wraz z nimi na zachodzie i na Pomorzu niewykluczona jest chwilowa odwilż. Im dalej na wschód i południe, tym większa szansa, że mróz utrzyma się dłużej, choć będzie nieco słabszy. Jedno jest pewne — zima jeszcze długo nie odpuści.

źródło zdjęcia: Canva

Udostępnij: