W ogólnym znaczeniu syndrom białego rycerza opisuje osobę, która za wszelką cenę chce stać się zbawicielem dla drugiej osoby, która musi zmierzyć się z przeróżnymi problemami takimi jak traumy, niskie poczucie własnej wartości, ciężka przeszłość. Źródłem takiego syndromu jest bardzo często własne doświadczenie, a konkretniej dzieciństwo, w którym to dziecko musiało przyglądać się cierpieniu rodziców lub opiekunów i nie było w stanie nic zrobić. Jak rozpoznać u siebie syndrom białego rycerza?

Otaczasz się ludźmi z wyraźnymi problemami

 

Osoby z tym syndromem celowo będą otaczać się osobami, które przeszły w życiu bardzo wiele, zmagają się z przeróżnymi traumami, cierpią na psychologiczne zaburzenia itp. Ich wewnętrzna potrzeba uratowania tych osób sprawia, że chcą znajdywać się w ich otoczeniu cały czas.

 

Podobnie jest w relacjach romantycznych. Wszyscy partnerzy takiej osoby zmagali się z przeróżnymi problemami, a osoba z syndromem białego rycerza była tam, aby ich zbawić.

 

Zmuszasz osoby do przyjęcia pomocy

 

Bezsilność jest tym, co przeraża cię najbardziej, a więc za wszelką cenę chcesz pomóc drugiej osoby (nawet poprzez użycie przymusu). Sprawia to jednak, że wasze relacje oraz same problemy danej osoby ulegają pogorszeniu. Należy pamiętać, że nie da się pomóc osobie, która tej pomocy nie chce. Zmuszanie i wymuszanie „naprawy” jedynie doprowadzi do szkód.

 

Próbujesz kontrolować ich życie

 

W twoich oczach jest to oznaka troski i zaangażowania. W rzeczywistości jednak mówienie komuś jak ma się zachowywać, co mówić, z kim się widzieć i jakie decyzje podejmować jest jawną próbą kontrolowania czyjegoś życia. W ten sposób dana osoba zacznie się dystansować, aż w końcu zerwie z tobą wszelkie kontakty.

 

Karmisz się” swoim i czyimś cierpieniem

 

Syndrom białego rycerza jest efektem cierpienia i bólu. Żyjesz z tym, bo nie znasz innej drogi. Nie mówisz o swoich emocjach, bo nie rozumiesz, że ktoś też może ci pomóc. Decydujesz się zatem zatrzymywać w sobie wszystkie emocje, a dodatkowo chcesz znosić cierpienie innych.

Udostępnij:


Sklep


Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*

subscribe img