Kamil Durczok nie żyje. Dziennikarz i publicysta odszedł w nocy z poniedziałku na wtorek. Był reanimowany, niestety nie udało się uratować jego życia. Główny dziennikarz TVN, Telewizji Polskiej i Polsat News miał 53 lata. Informację o jego śmierci przekazała rodzina.

Przyczyna śmierci

Kamil Durczok w szpitalu w Katowicach w nocy z poniedziałku na wtorek. Dziennikarz ostatnimi czasy chorował, miał krwotok. Kilka miesięcy temu trafił do szpitala i miał przetaczaną krew. Zamieścił wówczas wpis na Twitterze:

W nocy pilnie przetaczano mi krew. Poruszające doznanie... Nie medycznie, bo to prosty zabieg, ale psychicznie. Wszystkie wyświechtane hasła typu "krew darem życia" nagle nabierają zupełnie nowego znaczenia. Wszystkim krwiodawcom nisko się kłaniam. Tym z BRh+ szczególnie. – napisał Kamil Durczok.

Kamil Durczok z chorobą zmagał się 19 lat – wtedy lekarze wystawili mu diagnozę: białaczka. Swoją walkę opisał w książce "Wygrać życie". W ostatnich latach miał problemy z prawem – doprowadził do kolizji drogowej będąc pod wpływem alkoholu, za co został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.

Słowa wsparcia dla rodziny publikują przyjaciele i dawni współpracownicy.

Źródło zdjęcia: https://www.instagram.com/kamil_durczok/?utm_source=ig_embed

Udostępnij:


Sklep

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*

subscribe img