Czy robienie czegoś pod korzyści jest moralne?

Ciągle wydaje nam się, że wszystko, co robimy tylko i wyłącznie dla korzyści jest niemoralne i złe. Bez przerwy działa na nas zasada, iż winniśmy być wiecznie bezinteresowni. Czy nie bywa jednak czasami tak, że nawet robiąc coś bez korzyści, otrzymujemy jakąkolwiek nagrodę?

Korzyść

Określenie: korzyść, wiążemy raczej z pieniędzmi, nagrodą materialną, czymś co ma jakąś wartość, którą możemy zamienić na coś jeszcze bardziej wartościowego. Jest to oczywiście prawdą, ponieważ korzyści mogą posiadać taką formę, ale czy zawsze?

Przyjaźń, wdzięczność, pocałunek, uścisk dłoni? – to także korzyści, które możemy otrzymać po spełnieniu zadanie, jaki ktokolwiek nam powierzy. Nie ma w tym zatem niczego złego, a nawet jesteśmy w stanie powiedzieć więcej. To nawet lepsze korzyści niż pieniądze, a przecież pocałunek do nich nie należy.

Pojęcie otrzymania czegoś za spełnienie zadania nie jest zero-jedynkowe.

Czy da się czegoś nie otrzymać za pomoc?

Pozostaje jeszcze pytanie – czy w ogóle możemy nie otrzymać czegoś w podzięce za dokonanie aktu pomocy? Ciężko sobie wyobrazić taki stan rzeczy, szczególnie gdy mówimy o nasze kulturze. Tutaj po prostu, coś z samej przyzwoitości każe nam się odwdzięczyć czy to materialnie, czy bardziej duchowo i nie ma w tym niczego złego.

Zaraz ktoś może mimo wszystko podnieść wrzask – przecież przytulanie to nie korzyść! – Doprawdy? Przecież jest to w stanie sprawić nam przyjemność i nie wymaga żadnego, większego poświęcenia materialnego.

Czy aż tak zostaliśmy przesiąknięci materializmem? Czy przestaliśmy być bezinteresowni? – nie, po prostu słowo korzyść zostało tak wypaczone, że w zależności od punktu widzenia, potrafi oburzyć każdego.

Korzyść a moralność

Analizując taki przykład powinniśmy porzucić coś takiego jak moralność obiektywna. Przecież każdy z nas ma inny punkt widzenia – tym właściwie można by było już zakończyć, ale…

O ile istnieją normy uniwersalne, np. zakaz kradzieży czy bicia, tak ustalenia typu – pracuję, więc zarabiam – nie są takie obiektywne i oczywiste w odbiorze. Wszyscy posiadamy różne punkty widzenia i obrażanie się na to, że ktoś czerpie korzyści za co tylko może, byłoby niedojrzałe (pomijając oczywiście aspekty działań, które są niehumanitarne w samej swojej naturze).  

autor: Bartłomiej Jabłoński

Udostępnij: