W miniony czwartek media na całym świecie obiegła informacja o śmierci Elżbiety II. Królowa Wielkiej Brytanii zmarła w wieku 96 lat. Chociaż oficjalnie nie przekazano, co było przyczyna śmierci monarchini, zagraniczne media nie ustają w spekulacjach. Pojawiły się ciekawe teorie.

W miniony czwartek media na całym świecie obiegła informacja o śmierci Elżbiety II. Królowa Wielkiej Brytanii zmarła w wieku 96 lat. Chociaż oficjalnie nie przekazano, co było przyczyna śmierci monarchini, zagraniczne media nie ustają w spekulacjach. Pojawiły się ciekawe teorie.

Śmierć królowej Elżbiety II

Elżbieta druga objęła tron w 1952 roku w wieku zaledwie 26 lat. Kilka miesięcy temu cała Wielka Brytania świętowała jubileusz 70-lecia panowania swojej monarchini.

W październiku ubiegłego roku zaczęły pojawiać się pierwsze doniesienia o pogarszającym się stanie zdrowia Elżbiety II. Po nocy spędzonej w szpitalu królowa podjęła decyzje o ograniczeniu swoich publicznych wystąpień. Pod koniec ubiegłego roku poinformowano, że 96-latka cierpi z powodu zdarzających się problemów z poruszaniem.

W miniony czwartek pałac Buckingham przekazał kolejne oficjalne informacje dotyczące zdrowia Elżbiety II, w których przekazano, że monarchii jest pod stałą opieką lekarzy.

Niestety po kilku godzinach pałac przekazał druzgocące wieści o śmierci Elżbiety II, zamieszczając oficjalny komunikat.

Pogrzeb królowej Wielkiej Brytanii odbędzie się w najbliższy poniedziałek 19 wrzesnia. Elżbieta II spocznie w kaplicy św. Jerzego w Windsorze.

Przyczyna śmierci Elżbiety II

Elżbieta II zmarła w wieku 96 lat, po 70 latach panowania na brytyjskim tronie. Pałac Buckighman nie przekazał, co było oficjalną przyczyną śmierci monarchini. Podobnie było w przypadku jej męża, który zmarł rok wcześniej. Dopiero po pewnym czasie szef królewskiej opieki medycznej sir Huw Thomas przekazał, iż akceptowalne jest podanie starości jako przyczynę śmierci męża królowej.

Teraz zagraniczne media nie ustają w spekulacjach, informując o możliwych powodach zgonu królowej. Lekarz Deba Cohena-Jonesa na łamach "Daily Mail", zasugerował, że duży wpływ na pogorszenie się stanu zdrowia i w konsekwencji zgon Elżbiety II mogła mieć śmierć księcia Filipa.

W pewnym sensie bardziej chodzi o utratę woli niż o zdrowie. Z fizjologicznego punktu widzenia śmierć księcia Filipa mogła wywołać u niej silny stres i podniesienie poziomu kortyzolu. Ciało mogło mieć problem, aby sobie z tym poradzić” - mówi

Podobnego zdania jest także kardiochirurg Nikki Stamp.

 

Wiemy, że u niektórych osób stres związany z utratą ukochanej osoby lub jakiekolwiek inne stresujące wydarzenie w życiu wywołuje całą masę reakcji w ciele fizycznym, a także w umyśle, które mogą powodować choroby - powiedziała Nikki Stamp. 

Udostępnij:

Sklep