W czwartek, 27 listopada 2025 roku, polskie środowisko muzyczne otrzymało druzgocącą wiadomość. W wieku zaledwie 28 lat odszedł Daniel Kowacki – wokalista zespołu Fomotok, grafik oraz artysta związany z Ośrodkiem Wypoczynkowym Na Cyplu w Spychowie. Informacja o jego nagłym odejściu pojawiła się w mediach społecznościowych i błyskawicznie obiegła Internet, wywołując falę smutku i niedowierzania.
- Wiadomość, która zaszokowała fanów
- Artysta pełen pasji: muzyka i grafika jako dwie ścieżki twórczości
- Poruszające słowa pożegnania
- Rodzina prosi o spokój w tym trudnym czasie
- Strata, której nie da się wypełnić
Wiadomość, która zaszokowała fanów
Jako pierwsi o śmierci Kowackiego poinformowali jego bliscy współpracownicy z ośrodka Na Cyplu, publikując emocjonalne pożegnanie. W krótkim wpisie podkreślono zarówno jego talent, jak i osobistą więź z tamtejszą społecznością. To tam artysta tworzył ilustracje wykorzystywane na koszulkach, bluzach czy kubkach, a także występował podczas lokalnych wydarzeń.
Zmarł nasz Przyjaciel, współtwórca wielu cyplowskich projektów, gitarzysta i wokalista Fomotoka – napisano w kondolencyjnym oświadczeniu, które natychmiast zebrało setki komentarzy i reakcji.
Artysta pełen pasji: muzyka i grafika jako dwie ścieżki twórczości
Daniel Kowacki dał się poznać jako twórca niezwykle wszechstronny. W 2020 roku wspólnie z Marcinem Parchetą powołał do życia zespół Fomotok, szybko zdobywający popularność na alternatywnej scenie. Jego przejmujące teksty i charakterystyczny wokal sprawiły, że grupa zaczęła przyciągać coraz większe grono słuchaczy.
Debiutancki singiel „Wzorce” z 2023 roku stał się rozpoznawalny wśród młodych odbiorców, a późniejszy utwór „Instagram” umocnił pozycję zespołu jako jednego z najciekawszych głosów nowej generacji.
Obok działalności muzycznej Kowacki rozwijał drugą pasję – grafikę cyfrową. Jego ilustracje wyróżniały się unikalnym stylem, a projektowane przez niego gadżety stały się nieodłączną częścią tożsamości ośrodka Na Cyplu.
Występy podczas lokalnych imprez, w tym podczas NieFestiwalu, były dla niego sposobem na łączenie dwóch światów: sztuki wizualnej i muzyki.
ZOBACZ TAKŻE: 13-latek był ofiarą przemocy domowej! Koledzy uratowali mu życie!
Poruszające słowa pożegnania
Wieść o śmierci artysty poruszyła nie tylko fanów, lecz również jego przyjaciół i współpracowników. W sieci pojawiło się wiele osobistych wpisów wspominających jego życzliwość, poczucie humoru i skromność. Wiele osób podkreślało, że Kowacki miał przed sobą ogromną przyszłość i był jedną z najbardziej obiecujących osobowości młodego pokolenia.
Rodzina prosi o spokój w tym trudnym czasie
Informacje dotyczące pogrzebu przekazała partnerka artysty, Julia Henel. Uroczystości zaplanowano na sobotę, 29 listopada 2025 roku, w Kaplicy na Cmentarzu Komunalnym przy ulicy Radomskiej w Częstochowie.
Bliscy wystosowali również wzruszającą prośbę, która podkreśla skalę ich bólu.
Rodzina prosi o nieskładanie kondolencji – napisano w krótkim komunikacie.
Strata, której nie da się wypełnić
Nagłe odejście Daniela Kowackiego pozostawiło ogromną pustkę. Dla jednych był wokalistą, który trafiał w emocje jak mało kto; dla innych – utalentowanym grafikiem, bez którego trudno wyobrazić sobie projekty Na Cyplu. Jego twórczość, choć przerwana, jeszcze przez długi czas będzie przypominać o niezwykłej wrażliwości młodego artysty.
źródło zdjęcia: Canva