W wieku 82 lat zmarł Robert Mucha – legendarny polski kierowca rajdowy, prawnik i przedsiębiorca. Jak informuje polonijny serwis Goniec.net, do jego nagłej śmierci doszło podczas spaceru na plaży na karaibskiej wyspie St. Martin. Odejście Muchy to ogromna strata dla świata polskiej motoryzacji i sportu.
- Nie żyje Robert Mucha. Ikona polskich rajdów zmarła na Karaibach
- Legenda polskich rajdów
- Życie poza sportem
Nie żyje Robert Mucha. Ikona polskich rajdów zmarła na Karaibach
Robert Mucha był jedną z najbardziej barwnych i wszechstronnych postaci w historii polskich rajdów samochodowych. Największy sukces sportowy odniósł w 1972 roku, kiedy wraz z pilotem Lechem Jaworowiczem zwyciężył w swojej klasie w prestiżowym Rajdzie Monte Carlo, prowadząc Polskiego Fiata 125p. To osiągnięcie na stałe zapisało się w historii polskiego motorsportu.

Legenda polskich rajdów
Swoją przygodę z rajdami Robert Mucha rozpoczął bardzo wcześnie. Już jako szesnastolatek został członkiem Automobilklubu Warszawskiego, a pierwsze poważne sukcesy odnosił jeszcze w czasach studenckich. W 1963 roku triumfował w Rajdzie Dolnośląskim jako pilot Ksawerego Franka, co otworzyło mu drogę do dalszej kariery.
Przełomem było związanie się z Fabryką Samochodów Osobowych na Żeraniu. To właśnie w barwach zespołu fabrycznego odnosił największe triumfy, startując Polskim Fiatem 125p. Oprócz sukcesu w Monte Carlo był również członkiem zespołu, który ustanowił trzy rekordy świata w jeździe długodystansowej. Za swoje osiągnięcia został uhonorowany prestiżową Złotą Kierownicą „Przeglądu Sportowego”.
ZOBACZ TAKŻE: Miliony kar dla Zalando i Temu od UOKiK! Klienci byli wprowadzani w błąd?
Życie poza sportem
Choć rajdy przyniosły mu największą popularność, Robert Mucha był człowiekiem wielu talentów. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim, a także kursy z zakresu zarządzania na Uniwersytecie Columbia. Pracował w dyplomacji w czasach PRL, a w latach 80. prowadził salon samochodowy w Toronto.
Po powrocie do Polski zajął się działalnością biznesową w branży przetwórstwa spożywczego. Był także autorem książek poświęconych motoryzacji i historii sportów samochodowych, dzieląc się swoją wiedzą i doświadczeniem z kolejnymi pokoleniami pasjonatów.
Jak podaje Goniec.net, Robert Mucha zmarł nagle podczas spaceru po plaży. Jego pogrzeb odbędzie się w Kanadzie – kraju, z którym był związany przez znaczną część swojego życia.
źródło zdjęcia: Canva