"Jestem duma" - Po rozstaniu z Koterskim Marcela Leszczak zapisała syna na terapię

Marcela Leszczak otwarcie przyznała, że po rozstaniu z Michałem Koterskim zarówno ona, jak i ich syn Fryderyk, regularnie uczęszczają na terapię. Jak podkreśla, to sposób na lepsze zrozumienie emocji i odnalezienie się w nowej rzeczywistości po rozpadzie związku. Modelka zaznacza, że psychoterapia nie jest dla nich tematem tabu, a wręcz przeciwnie, jest ważnym elementem codziennego dbania o dobrostan psychiczny i emocjonalny całej rodziny.

Marcela Leszczak zdobyła popularność jako uczestniczka programu „Top Model”, gdzie dała się poznać jako charyzmatyczna i ambitna młoda kobieta. Od tamtej pory pozostaje aktywna w świecie mody i  działa również jako influencerka, dzieląc się swoją codziennością z tysiącami obserwatorów w mediach społecznościowych.

Kilka lat temu jej życie prywatne nabrało medialnego rozgłosu, gdy związała się z aktorem Michałem Koterskim. Ich relacja od początku budziła spore emocje, byli jedną z bardziej barwnych i nieprzewidywalnych par w polskim show-biznesie. W październiku 2017 roku na świat przyszedł ich syn Fryderyk, który od tego momentu stał się centrum ich życia.

Rozstanie Leszczak i Koterskiego

Choć przez lata para mierzyła się z różnymi kryzysami, za każdym razem udawało im się do siebie wrócić. Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrą stronę, w 2024 roku wzięli ślub na Florydzie, co miało być nowym początkiem. Jeszcze na początku 2025 roku Marcela z czułością wspominała pierwszą rocznicę zawarcia małżeństwa, publikując w sieci wzruszające wyznanie miłości.

Niestety, niedługo później doszło do ostatecznego rozstania, a sprawa rozwodowa trafiła do sądu. Mimo zakończenia związku, zarówno Marcela, jak i Michał podkreślają, że chcą zachować przyjacielskie relacje – wszystko po to, by w zgodzie i wzajemnym szacunku wspólnie wychowywać syna.

ZOBACZ TAKŻE: "Cały czas udaje" - Bolesne słowa Marceli Leszczak

Marcela Leszczak o terapii synka

W jednym z najnowszych wpisów Marcela otwarcie opowiedziała o emocjach, jakie towarzyszyły jej po zakończeniu małżeństwa. Złamała obraz "idealnego życia", pokazując, że również ona przechodzi przez trudne momenty. Modelka przyznała, że rozstanie było bolesne, jednak nie zamierza zamiatać emocji pod dywan – ani swoich, ani dziecka.

Frysio od naszego rozstania regularnie uczęszcza na terapię, aby lepiej radzić sobie z nową sytuacją i zrozumieć swoje emocje. Psychoterapia nie jest dla nas tematem tabu ani powodem do ukrywania czegokolwiek. Jestem dumna, że potrafimy korzystać z takich narzędzi i że co tydzień robimy swoisty przegląd swoich emocji – napisała szczerze na Instagramie.

Marcela dodała, że sama również uczestniczy w terapii, ponieważ chce zrozumieć siebie, świadomie budować relacje i lepiej radzić sobie z emocjami. Jej słowa poruszyły wielu fanów, którzy docenili jej autentyczność i odwagę.

Każdy z nas szuka na terapii innych odpowiedzi, ale jeden mianownik pozostaje wspólny – chcemy cieszyć się życiem. Tego życzę każdemu z was. Odwagi, by zrobić coś dla siebie podsumowała.

Zdjęcie "Jestem duma" - Po rozstaniu z Koterskim Marcela Leszczak zapisała syna na terapię #1

Choć za Marcelą burzliwy okres, nie traci optymizmu. W swoich wpisach podkreśla, że życie nie zawsze jest łatwe, ale warto szukać wsparcia i rozmawiać o uczuciach. Dziś skupia się na macierzyństwie, pracy i powolnym układaniu życia na nowo.

źródło zdjęć: @marcelamargerita

Udostępnij: