Czym jest miłość? Dla każdego to pytanie będzie miało inną odpowiedź, jako że posiadamy różne potrzeby i inaczej postrzegamy pewne rzeczy ze względu na doświadczenia. Ile razy kochamy? Wierzy się, że w życiu przechodzi się tylko jedną prawdziwą miłość, a pozostałe związki nie są już tak emocjonalne. Jaka jest jednak prawda? Czy jesteśmy w stanie kochać więcej niż tylko raz?

Do jednego razu sztuka?

Jak zostało już wcześniej wspomniane, miłość posiada zupełnie inną definicję dla każdego z nas. Niektórzy kojarzą ją z gorącą relacją, pełną emocji, ekscytacji, namiętności i motylków w brzuchu. Inni natomiast widzą ją jako bezpieczne miejsce, zaufanie, ciepło, troska i wsparcie. Jeszcze inni w całkowicie inny sposób postrzegają miłość. Pokazuje to, że każdy patrzy się na miłość w zupełnie inny sposób i na tej zasadzie oceniamy, czy kogoś faktycznie kochamy.

 

Jak zatem to zrozumieć?

Miłość kojarzymy z tym, co doświadczyliśmy po raz pierwszy. Jeśli zatem pierwszy związek opierał się na głębokiej więzi emocjonalnej, to takiej też relacji będziemy szukali w następnych relacjach. Jeśli jednak kolejny związek nie będzie aż tak głęboki emocjonalnie, to będziemy mieli wrażenie, że jest to niewystarczające. Tak samo się dzieje w przypadku, kiedy nasz pierwszy związek opierał się na chemii. Jeśli nie występuje ona w takich samych ilościach w następnej relacji, to odczuwamy pewną pustkę.

 

Co z doświadczeniem?

Zdarza się, że przez doświadczenia z przeszłości odmawiamy sobie zaangażowania w głębsze relacje. Mamy problem z otwartością, zaufaniem i zaangażowaniem. Boimy się wykonać ten jeden krok dalej i pozwolić drugiej osobie całkowicie wejść do naszego życia. Sprawia to, że następna relacja nie przypomina tego, co było w momencie naszego pierwszego związku.

 

Serce kocha więcej niż raz

Na podstawie tych wszystkich elementów wydaje się, że faktycznie możemy kochać tylko raz w życiu. Przeprowadzone przez naukowców badania przedstawiają jednak coś innego. Okazuje się, że ludzie w swoim życiu przechodzą 3 miłości, które opierają się na trzech innych sferach.

 

Pierwsza miłość to ta pełna chemii, motylków w brzuchu i ekscytacji. W młodym wieku bliskość z drugą osobą jest niesamowicie dla nas ważna, a nasze serce oraz umysł nie są w żaden sposób doświadczone.

 

Druga miłość to ta bolesna, która z początku dawała nadzieję na stały związek, ale ostatecznie zakończyła się ze złym doświadczeniem i bólem w sercu. Bardzo często pojawia się ona w wieku, w którym zaczynamy stabilizować swoje życie. Poznajemy swoje własne potrzeby i lepiej zaczynamy rozumieć samego siebie.

 

Trzecia miłość natomiast to ta ostatnia, która opiera się przede wszystkim na więzi emocjonalnej. Po doświadczeniu chemii oraz bolesnej relacji jesteśmy w stanie stwierdzić, gdzie tak naprawdę możemy znaleźć emocjonalne bezpieczeństwo. Oznacza to, że ta trzecia miłość opiera się przede wszystkim na zrozumieniu, wsparciu, zaufaniu i trosce.

Udostępnij:


Sklep

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*

14 września 2020 19:30 - Renata

Przestańcie chrzanić głupoty ze serce kocha.. Serce to mięsień pompujący krew, wszystkie emocje to zasługa mózgu.. Jak długo będziecie w 21 wieku pisać nonsensy? Może powrócimy do czasów bocianów?

subscribe img