W wieku 74 lat odeszła legenda polskiej muzyki Krzysztof Krawczyk - poinformował jego przyjaciel Andrzej Kosmala. Krzysztof Krawczyk nagrał ponad sto płyt, wylansował liczne przeboje, występował w wielu krajach europy oraz USA. Kariera legendarnego wokalisty trwała nieprzerwanie od 50 lat.

Krzysztof Krawczyk jeszcze niedawno zamieścił na Facebooku wpis, w którym dziękował Bogu za odzyskanie zdrowia.

Kochani! Niestety i mnie dopadł COVID.Jestem w szpitalu.Muszę podjąć walkę,jeszcze jedną w moim życiu walkę! Nie wiem jak będzie z moją Ewą,która jeszcze nie ma wyniku,ale jest na kwarantannie w domu. Milknę. Nie oczekujcie żadnych wiadomości ode mnie. I proszę nie nękajcie moich bliskich. Mogę tylko Was prosić o modlitwę! Nawet szczepienie Pfeizerem nie pomogło. Łączę się w chorobie ze wszystkimi,których ona dopadła, a szczególnie z moim Przyjacielem Andrzejem Piasecznym. Piasek nie dajmy się tej zarazie!
Jak poczuję się lepiej zaraz się odezwę!
Będzie Was też informował w miarę potrzeby mój menedżer Andrzej Kosmala.
Chciałbym jednak swoją walkę stoczyć w spokoju! Trzymajcie się! Niech Was Bóg i zdrowy rozsądek prowadzą!
Wasz
Krzysztof Krawczyk

W październiku 2020 roku Krzysztof Krawczyk oficjalnie zakończył swoją karierę. O swojej decyzji opowiedział wówczas portalowi “Super Express”

Finiszując w biegu mego życia nie wypatruję jednak napisu meta. Jako człowiek wierzący wiem, że dla mnie nie ma mety, bo przede mną jest horyzont, w którego stronę zmierzam. Lecz będę walczył do ostatniego dźwięku, chyba, że od publiczności usłyszę: »Panu już dziękujemy«! Albo Bóg mój zaprosi mnie do swego niebiańskiego chóru. Zapewne skieruje mnie do sekcji polskiej, a tam spotkam tak wielu moich przyjaciół

Premier RP Mateusz Morawiecki na swoim twitterze napisał:

Chciałem pięknie żyć, garściami życie brać” - tak też w naszych oczach żył wielki artysta Krzysztof Krawczyk. Jego śmierć wywołała smutek wielu z nas. Chyba nie ma osoby w Polsce, która nie zna Jego twórczości. Dziękujemy za nią. Spoczywaj w pokoju. 

Udostępnij:


Sklep

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*

subscribe img