
Prawda zawsze wychodzi na wierzch, dlatego zaraz musi dawać nura.
Prawda zawsze wychodzi na wierzch, dlatego zaraz musi dawać nura.
Najlepszym cudem jest to, że prawda zawsze wyjdzie na jaw, nawet jeśli jest ukryta na dnie najczarniejszej studni. Tak działa natura prawdy.
Kto by tam czytał gazety. Nie po to są gazety, żeby prawdy się z nich dowiadywać.
Prawda jest jak olej. Możesz go zagłębić, ale zawsze powróci na powierzchnię. Nie możesz ukryć prawdy, musisz się z nią zmierzyć, chociaż czasem jest bolesna i niekomfortowa. Tak jak olej, prawda zawsze znajduje drogę na powierzchnię.
Czasami prawda jest tak bolesna, że sensowne osoby wybierają samozaparcie. Prawda nie tyle rani, co na dłuższą metę osłabia.
Rzecz w tym, że prawdziwy pesymista nie jest zaskoczony niczym, co jest najgorsze. Nawet kiedy spotyka się z dobrem, zawsze wie, że to tylko moment, na dłuższą metę nie ma nic do stracenia.
Prawda jest dziwniejsza od fikcji,
a to dlatego, że fikcja musi być prawdopodobna. Prawda - nie.
Prawda stanowi owoc, który nieuszkodzony dorasta jedynie na drzewie nauki. Inaczej, leży na ziemi zgniły, przez nikogo nie zauważony.
Świat jest pojęciem prawdziwym tylko wtedy, gdy nie tylko umiemy się w nim odnaleźć, ale znamy drogę do niego.
Wielu ludzi boi się powiedzieć prawdę, obawiając się konsekwencji czy reakcji innych osób. Ale prawda zawsze wychodzi na jaw, niezależnie od tego, jak długo próbujemy ją ukryć. A moment, kiedy to następuje, może być zaskakująco wyzwalający.
W każdym razie, prawda jest taka, że nic nie jest prawdą, a wszystko jest prawdą! To jest największa prawda, niestety, najwyższa prawda ludzka.