Niektóre momenty w telewizji zostają z nami na dłużej – szczególnie wtedy, gdy wywołują salwy śmiechu. Ostatnia wpadka z „Familiady” ma wszystko, by stać się kultową. Odpowiedź jednego z uczestników finału tak zaskoczyła publiczność i samego Karola Strasburgera, że widzowie od razu okrzyknęli ją „klasykiem wpadek” tego teleturnieju. Program
„Familiada” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych teleturniejów w Polsce, emitowany nieprzerwanie od 1994 roku. Program cieszy się niesłabnącą popularnością nie tylko dzięki swojej formule opartej na rodzinnej rywalizacji, ale też dzięki charyzmatycznemu prowadzącemu – Karolowi Strasburgerowi. Przez lata gospodarza pokochano nie tylko za opanowanie, ale i za jego legendarne „suchary”, które stały się już znakiem rozpoznawczym każdego odcinka.
Nie bez powodu „Familiada” uznawana jest za kopalnię kultowych powiedzonek i... niezwykłych wpadek uczestników. Wiele z nich przeszło już do historii internetu i stało się viralami, głównie przez zaskakujące odpowiedzi, które padają pod presją czasu i telewizyjnego stresu.
Wpadka w "Familiadzie"
W jednym z ostatnich odcinków doszło do sytuacji, która szybko obiegła sieć i wywołała falę rozbawienia wśród fanów. W finale odcinka naprzeciwko siebie stanęły drużyny Animatorów i Kolorowanek, a stawką była główna nagroda. Finałowy etap rozgrywany był w napięciu, każda odpowiedź mogła zaważyć na wyniku.
ZOBACZ TAKŻE: Kontrowersje po finale „MasterChefa”! Widzowie podzieleni
I wtedy nadszedł moment, który przejdzie do historii programu. Jeden z uczestników został zapytany o przykład góry znajdującej się w Europie. Bez chwili zawahania odpowiedział: „Kilimandżaro”. Prowadzący zaniemówił, a na widowni zapadła krótka cisza, po której rozległy się rozbawione śmiechy.
Problem w tym, że Kilimandżaro to szczyt położony w Tanzanii, czyli w Afryce, a nie w Europie. Ta spektakularna pomyłka kosztowała zespół wygraną, ale widzom – jak zawsze – dała sporo radości.
To nie pierwsza tego typu sytuacja w historii programu. Familiada od lat dostarcza widzom zabawnych momentów, które żyją w sieci długie lata po emisji. Od odpowiedzi na temat „ewolucji lotniczych” po rozmaite inne pomyłki – w każdej edycji znajdzie się coś, co trafia do zestawienia najzabawniejszych fragmentów.
Dzięki temu show zyskuje sympatię i lojalność fanów, bo każdy odcinek to nie tylko quiz wiedzy ogólnej, ale też okazja do śmiechu i przypomnienie, że w stresie nawet najprostsze pytania potrafią zaskoczyć.

źródło zdjęć: Kapif