Randkowanie wchodzi w nową erę – mniej gierek, więcej szczerości. Zamiast udawać obojętność i tłumić emocje, młodzi ludzie coraz częściej stawiają na autentyczność, jasną komunikację i wsparcie przyjaciół. Najnowszy raport Tindera „Year in Swipe 2025” pokazuje, że 2026 rok może być przełomowy dla relacji i nie chodzi tylko o to, z kim się spotykamy, ale jak to robimy i czego naprawdę szukamy.
Randkowanie to jedno z tych zjawisk, które zmieniają się wraz z nami i z naszym światem. Dla jednych to spontaniczna przygoda, dla innych emocjonalny rollercoaster, a dla jeszcze innych zadanie niemal jak z planu dnia: aplikacje, wiadomości, spotkania, cisza, kolejna aplikacja. Metod poznawania ludzi jest dziś więcej niż kiedykolwiek wcześniej: tradycyjne randki, „swipe’owanie”, szybkie spotkania, znajomości przez social media, a nawet cyfrowe relacje budowane na platformach gamingowych.
Jedno jednak pozostaje niezmienne, szukamy bliskości, zrozumienia i kogoś, kto naprawdę nas rozumie. I właśnie o tym mówi najnowszy raport Tindera „Year in Swipe 2025”.
Zmiany w randkowaniu?
Tinder – wciąż jedna z najpopularniejszych aplikacji randkowych na świecie – przepytał 4000 młodych dorosłych (18–25 lat) z USA, Wielkiej Brytanii, Kanady i Australii. Wyniki? Zaskakująco pozytywne.
Jak mówi Melissa Hobley, dyrektorka ds. marketingu Tindera:
Wszyscy mamy już wystarczająco dużo na głowie i randkowanie nie powinno przypominać kolejnego deadline’u.
Z raportu wynika, że pokolenie Z wchodzi w 2026 rok z nowym podejściem do relacji, bardziej świadomym, emocjonalnie dojrzałym i pozbawionym niepotrzebnej gry pozorów. Coraz więcej osób ma dość udawania „wyluzowanych” chłopaków i dziewczyn, którzy tak naprawdę nie wiedzą, czego chcą.
Trendy w randkowaniu, które zdominują 2026 rok
Współczesne randkowanie przechodzi prawdziwą metamorfozę. Coraz mniej w nim gierek, a coraz więcej szczerości, autentyczności i... udziału przyjaciół. Najnowszy raport Tindera – „Year in Swipe 2025” – pokazuje, że młodzi ludzie (18–25 lat) zaczynają bardziej świadomie podchodzić do relacji, wchodząc w nowy rok z dojrzałością emocjonalną, której wcześniej brakowało.
Cztery wyraźne trendy, które zarysowują się na 2026 rok, pokazują, że szukanie miłości przestaje być wyścigiem lub grą pozorów. Zamiast tego pojawia się coś, co wielu od dawna ceniło w teorii, ale rzadko stosowało w praktyce: jasna komunikacja, emocje, wartości i... wsparcie przyjaciół.
Clear-coding – czyli mówimy to, co naprawdę myślimyCzas domysłów i randkowych podchodów powoli dobiega końca. Nowe pokolenie randkujących stawia na transparentność – zarówno w profilach, jak i w rozmowach.
Zamiast „zobaczymy, jak będzie”, coraz więcej osób mówi wprost, czego szuka – czy to miłości, przyjaźni, relacji otwartej czy chwilowej przygody. 64% badanych wskazuje, że szczerość emocjonalna jest dla nich kluczowa, a 60% oczekuje jasnego komunikowania intencji już na starcie.
To nie koniec flirtu – to początek bardziej świadomego podejścia, w którym autentyczność nie tylko przyciąga, ale też buduje zaufanie od pierwszej rozmowy.
Hot Take Dating – wyrażanie opinii to nowa forma atrakcyjnościW 2026 roku nie trzeba już udawać, że wszystko nam jedno. Nowy trend to odwaga w prezentowaniu własnych poglądów – politycznych, społecznych czy życiowych. Dla 37% singli wspólne wartości stały się jednym z najważniejszych czynników w ocenie potencjalnego partnera.
Co ciekawe, choć 41% nie umówiłoby się z osobą o skrajnie odmiennych poglądach, to aż 46% jest otwartych na takie spotkanie, o ile rozmowa odbywa się z szacunkiem. W tym zakresie kobiety są bardziej ostrożne – tylko 35% zadeklarowało gotowość na takie różnice, podczas gdy wśród mężczyzn to aż 60%.
Silne opinie nie dzielą – one pozwalają budować głębsze rozmowy i przekonać się, czy między dwojgiem ludzi jest realna więź, a nie tylko fizyczna atrakcyjność.
Friendfluence – czyli przyjaciele jako randkowi doradcyW erze niepewności i przesytu wyboru coraz więcej osób zaczyna ufać nie algorytmom, a swoim znajomym. 42% singli przyznaje, że konsultuje decyzje randkowe z przyjaciółmi, a aż 37% planuje uczestniczyć w randkach podwójnych lub grupowych.
Dlaczego? Bo przyjaciele często widzą więcej niż my sami – wiedzą, kiedy coś naprawdę nas porusza, a kiedy po prostu wpadliśmy w stary schemat. To oni pomagają nazwać emocje, zanim sami zdążymy je zignorować.
Tinder zauważył ten trend i wprowadza opcję Double Date – umożliwiając znajomym randkowanie w parach. Co ciekawe, kobiety chętniej lajkują profile podwójne niż pojedyncze, co może być związane z poczuciem bezpieczeństwa i większym komfortem.
Emotional Vibe Coding – emocje są mile widziane (i potrzebne!)Jeszcze niedawno mówienie o uczuciach było odbierane jako coś „zbyt poważnego” na pierwsze etapy znajomości. Dziś to się zmienia. W 2026 roku emocjonalna gotowość i zdolność do wyrażania emocji są jednym z najważniejszych atutów w oczach singli.
56% ankietowanych twierdzi, że emocjonalna dostępność jest dla nich ważniejsza niż chemia fizyczna, a 35% szuka tzw. „low-key lovera” – osoby spokojnej, autentycznej, zdolnej do rozmów i budowania bliskości bez zbędnych dramatów.
To nie znaczy, że randki tracą spontaniczność – raczej zyskują nową jakość: głębię, której wielu brakowało w czasach swipowania bez końca.

ZOBACZ TAKŻE: Twój partner robi TO? Uważaj, to znak, że może Cię okłamywać
źródło: Elle
źródło zdjęć: Canva