Rząd zrobił krok, który może znacząco zmienić sytuację prawną wielu par w Polsce. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku oraz umowie o wspólnym pożyciu. Jak podkreślają przedstawiciele rządu, to rozwiązanie kompromisowe, które ma realną szansę uzyskać poparcie większości parlamentarnej. — To jest historyczny moment — mówiła po posiedzeniu rządu sekretarz stanu w KPRM Katarzyna Kotula, odpowiedzialna za przygotowanie projektu.
- Rząd: to efekt miesięcy negocjacji
- „Bezpieczeństwo i ochrona praw”
- Co dokładnie zmieni ustawa?
- Co dalej z projektem?
Rząd: to efekt miesięcy negocjacji
Donald Tusk zapowiada szybkie prace w Sejmie
Projekt ustawy był jednym z tematów wtorkowego posiedzenia rządu. Premier Donald Tusk, zapowiadając jego przyjęcie, podkreślił, że dokument jest efektem wielu miesięcy dyskusji, debat i negocjacji. Ich celem było wypracowanie takiego rozwiązania, które nie tylko odpowie na realne potrzeby obywateli, ale również zyska większość w Sejmie i Senacie.
Zdaniem premiera, właśnie kompromisowy charakter projektu ma zapewnić mu powodzenie w dalszym procesie legislacyjnym. Rząd nie ukrywa, że wcześniej podobne inicjatywy kończyły się fiaskiem na etapie parlamentarnym.

„Bezpieczeństwo i ochrona praw”
Kogo obejmą nowe przepisy?
Szukaliśmy dobrego, kompromisowego, ale godnego rozwiązania — mówiła Katarzyna Kotula podczas konferencji prasowej.
Jak zaznaczyła, przyjęcie projektu to krok w stronę zwiększenia bezpieczeństwa prawnego osób żyjących zarówno w związkach jednopłciowych, jak i heteroseksualnych, które z różnych powodów nie zdecydowały się na zawarcie małżeństwa.
Nowe przepisy nie są skierowane wyłącznie do jednej grupy społecznej. Mają objąć wszystkie dorosłe osoby pozostające w trwałym związku, niezależnie od płci, które chcą w sposób formalny uregulować swoją sytuację życiową.
ZOBACZ TAKŻE: Anna Lewandowska w żałobie. Nie żyje jej brat…
Co dokładnie zmieni ustawa?
Umowa, która daje realne prawa
Projekt ustawy zakłada możliwość zawarcia przez dwie pełnoletnie osoby umowy o wspólnym pożyciu, rejestrowanej w urzędzie stanu cywilnego. Taki dokument ma dawać stronom szereg konkretnych uprawnień, w tym:
-
wybór ustroju majątkowego,
-
ustanowienie obowiązku alimentacyjnego,
-
prawo do korzystania ze wspólnego mieszkania,
-
dostęp do informacji medycznych partnera,
-
możliwość reprezentowania partnera w sprawach codziennego życia.
Dla wielu par oznacza to rozwiązanie problemów, z którymi dotąd mierzyły się w sytuacjach kryzysowych – np. w szpitalu czy przy sprawach majątkowych.
Co dalej z projektem?
Sejm już w styczniu
Jak zapowiedziała Katarzyna Kotula, projekt trafi do Sejmu w najbliższym czasie, a pierwsze czytanie może odbyć się już w styczniu.
Nigdy wcześniej ustawa regulująca kwestie związków nieformalnych nie miała realnej większości — podkreśliła.
Nowy projekt zastępuje wcześniejszy projekt ustawy o związkach partnerskich. Rząd liczy, że tym razem uda się przeprowadzić zmiany, które wielu komentatorów określa już jako jedną z najważniejszych reform społecznych ostatnich lat.
źródło zdjęcia: Canva