Występ, który miał wzruszać i jednoczyć, wywołał prawdziwą lawinę komentarzy. Beata Kozidrak pojawiła się na jubileuszowej Gali Mistrzów Sportu, gdzie wykonała swój legendarny przebój „Biała Armia”. Choć publiczność nagrodziła artystkę owacją, w sieci rozpętała się gorąca dyskusja. Powód? Niewielka, ale zauważalna pomyłka.
- Setna Gala Mistrzów Sportu. Wyjątkowy wieczór w Teatrze Wielkim
- Gwiazdy na scenie. Kozidrak zachwyciła stylizacją i wyborem utworu
- Chwila ciszy i pomyłka. Widzowie natychmiast to wychwycili
- Owacje na sali, gorąca dyskusja w sieci
- Wpadka czy dowód autentyczności? Występ, który podzielił widzów
Setna Gala Mistrzów Sportu. Wyjątkowy wieczór w Teatrze Wielkim
Gala Mistrzów Sportu to jedno z najbardziej prestiżowych wydarzeń w Polsce, które od dekad honoruje najlepszych sportowców, trenerów i ludzi związanych ze sportem. Tegoroczna edycja miała szczególny charakter, ponieważ była jubileuszowa i symbolicznie zamykała sto lat historii plebiscytu „Przeglądu Sportowego”.
To nie tylko wręczenie nagród, ale także wydarzenie o dużym znaczeniu kulturowym, łączące sport, muzykę i emocje widzów.
Gwiazdy na scenie. Kozidrak zachwyciła stylizacją i wyborem utworu
Podczas gali nie zabrakło muzycznych akcentów. Na scenie zaprezentowali się m.in. Julia Wieniawa oraz Grubson, jednak to Beata Kozidrak była jedną z najbardziej wyczekiwanych gwiazd wieczoru. Artystka wystąpiła w eleganckiej, białej stylizacji i sięgnęła po jeden ze swoich najbardziej rozpoznawalnych utworów.
Chwila ciszy i pomyłka. Widzowie natychmiast to wychwycili
Już na samym początku występu doszło do drobnego potknięcia. Beata Kozidrak dwukrotnie zaśpiewała wers „nigdy nie będziesz już sam”. Choć była to krótka chwila, wystarczyła, by widzowie przed telewizorami i internauci natychmiast zaczęli komentować występ.

Owacje na sali, gorąca dyskusja w sieci
Publiczność zgromadzona w Teatrze Wielkim przyjęła występ artystki bardzo entuzjastycznie. Kamery uchwyciły m.in. Radosława Majdana i Katarzynę Zillmann, którzy z zaangażowaniem śpiewali razem z nią. Po zakończeniu występu rozległy się długie brawa.
W mediach społecznościowych pojawiły się jednak skrajne opinie. Część internautów podkreślała autentyczność występu i śpiew na żywo, inni zwracali uwagę na pomyłkę oraz trudną skalę utworu.
ZOBACZ TAKŻE: Gwiazda „Kevina samego w domu” zatrzymana przez policję.
Wpadka czy dowód autentyczności? Występ, który podzielił widzów
Jedni mówią o wpadce, inni bronią artystki, zaznaczając, że śpiew na żywo zawsze wiąże się z ryzykiem. Jedno jest pewne, występ Beaty Kozidrak stał się jednym z najczęściej komentowanych momentów jubileuszowej Gali Mistrzów Sportu i na długo pozostanie tematem internetowych dyskusji.
źródło zdjęcia: Wikipedia