Tragedia, która wstrząsnęła Chełmnem, wydarzyła się w poniedziałek w jednej z kamienic w centrum miasta. W wyniku zatrucia tlenkiem węgla życie straciła 31-letnia kobieta oraz jej trójka dzieci – najmłodsze miało zaledwie dwa lata. Ciała rodziny znaleźli strażacy, którzy przybyli na miejsce po zgłoszeniu od zaniepokojonych bliskich. Już pierwsze pomiary wykazały śmiertelnie wysokie stężenie czadu w mieszkaniu.
- Jak doszło do tragedii?
- Co to jest czad i dlaczego jest tak groźny?
- Czujki czadu obowiązkowe
- Jak uchronić się przed zatruciem tlenkiem węgla?
W poniedziałkowy poranek mieszkańcy Chełmna zostali wstrząśnięci tragiczną wiadomością. W dwupiętrowej kamienicy w centrum miasta doszło do dramatycznego zdarzenia, czad zabił cztery osoby: 31-letnią kobietę oraz trójkę jej dzieci. Ofiary to Zuzanna F. oraz jej dzieci: Nikola (11 lat), Oliwia (7 lat) i Mikołaj (2 lata). W mieszkaniu znaleziono również martwego psa.
Jak doszło do tragedii?
Rodzina zmarła w wyniku zatrucia tlenkiem węgla, znanym również jako czad – gazem, który nie ma smaku, zapachu ani barwy. To właśnie sprawia, że jest tak niebezpieczny i trudny do wykrycia bez specjalnych czujników. Zaniepokojeni brakiem kontaktu z rodziną bliscy zawiadomili służby. Na miejscu zjawili się strażacy, którzy już przy wejściu wykryli zabójcze stężenie 900 ppm (części na milion) tlenku węgla, poziom uważany za skrajnie groźny dla życia.
Ciała dzieci znajdowały się w łóżkach, a matkę odnaleziono w korytarzu. Wstępne ustalenia wskazują, że źródłem czadu był przepływowy podgrzewacz wody. Śledztwo prowadzone z udziałem biegłych ma ustalić dokładne okoliczności tej tragedii.
Co to jest czad i dlaczego jest tak groźny?
Tlenek węgla (CO) to gaz powstający w wyniku niepełnego spalania paliw, takich jak gaz, węgiel czy drewno. Jest bezwonny, bezbarwny i nie drażni dróg oddechowych, dlatego wiele osób nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia, dopóki nie jest za późno. Wdychanie czadu prowadzi do niedotlenienia organizmu, ponieważ CO wiąże się z hemoglobiną ponad 200 razy szybciej niż tlen. To powoduje śmierć w ciągu kilku minut, szczególnie przy wysokim stężeniu, jak w przypadku tragedii w Chełmnie.
Objawy zatrucia mogą być mylące, to m.in. ból głowy, nudności, senność, osłabienie, a później utrata przytomności. Szczególnie narażone są dzieci, osoby starsze i zwierzęta domowe.
Czujki czadu obowiązkowe
W odpowiedzi na rosnącą liczbę zatruć czadem, w Polsce wprowadzane są zmiany prawne. Od 1 listopada 2024 r. obowiązuje rozporządzenie MSWiA, które nakłada obowiązek instalacji czujników dymu i tlenku węgla w określonych obiektach. Co ważne, od końca czerwca 2026 r. przepis ten obejmie także pokoje i lokale mieszkalne, w których prowadzone są usługi hotelowe.
Choć regulacje to krok w dobrą stronę, eksperci podkreślają, że każdy dom powinien być wyposażony w czujniki czadu i dymu, nawet jeśli nie wymaga tego jeszcze prawo. Koszt takiego urządzenia to niewielki wydatek w porównaniu z ceną życia ludzkiego.
Jak uchronić się przed zatruciem tlenkiem węgla?
Oto podstawowe zasady bezpieczeństwa:
-
Regularnie serwisuj urządzenia grzewcze, zwłaszcza gazowe.
-
Zadbaj o sprawną wentylację w łazienkach i kuchniach.
-
Nie zaklejaj ani nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych.
-
Zainstaluj czujnik tlenku węgla – najlepiej z funkcją alarmu dźwiękowego.
-
Nie ignoruj objawów złego samopoczucia – mogą być sygnałem zatrucia.
Tragedia, jaka wydarzyła się w Chełmnie, to niestety kolejny przypadek śmierci z powodu tlenku węgla. Każdego roku w Polsce setki osób trafiają do szpitali z objawami zatrucia, a kilkadziesiąt traci życie.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje Mateusz Kolonko. Miał 37 lat
źródło zdjęć: Canva