Maciej Kurzajewski, znany i ceniony prezenter telewizyjny, przez długi czas unikał komentowania spraw prywatnych, mimo że jego nazwisko nie schodziło z nagłówków portali plotkarskich. Przez lata milczał, nie odpowiadał na medialne zaczepki, nie wdawał się w publiczne konflikty. Aż do teraz. W specjalnym wywiadzie udzielonym Mateuszowi Szymkowiakowi dla programu "Świat Gwiazd", dziennikarz zdecydował się po raz pierwszy tak otwarcie zabrać głos. Opowiedział o tym, co dotąd przemilczał – o emocjach, rodzinie i sytuacjach, które przez lata gromadziły się za kulisami.
- "Ta cała sytuacja jest dla mnie żenująca" – gorzkie słowa Kurzajewskiego
- Kurzajewski broni Cichopek i synów
- Ślub na horyzoncie? Kurzajewski nie wyklucza ceremonii
Maciej Kurzajewski i Paulina Smaszcz przez lata uchodzili za jedno z bardziej zgodnych małżeństw w polskim show-biznesie. Ich związek zakończył się jednak definitywnie pięć lat temu, a rozwód, choć formalnie zamknięty, wciąż odbija się echem w przestrzeni publicznej. Głównym źródłem tych echa jest sama Smaszcz, która od czasu rozstania wielokrotnie publicznie komentowała swojego byłego męża i jego aktualną partnerkę – Katarzynę Cichopek.
Paulina Smaszcz niejednokrotnie poruszała temat rozstania i relacji z Maciejem Kurzajewskim w licznych wywiadach – zarówno w programie "Królowa przetrwania", jak i u Żurnalisty, czy na kanapie u Kuby Wojewódzkiego. Zarzuty, sugestie i prywatne historie z ich życia rodzinnego często wzbudzały silne emocje u widzów, ale również i u samego dziennikarza.
Do tej pory Kurzajewski unikał komentowania spraw prywatnych. Jak sam tłumaczył, nie chciał zaogniać sytuacji i sprawy kierował do sądu. Jednak tym razem postanowił zabrać głos – w wywiadzie dla programu "Świat Gwiazd", prowadzonym przez Mateusza Szymkowiaka, prezenter zdecydował się przerwać milczenie.
"Ta cała sytuacja jest dla mnie żenująca" – gorzkie słowa Kurzajewskiego
Kurzajewski, który niedawno odpadł z programu "Taniec z Gwiazdami", został zapytany o to, czy burza medialna wokół jego osoby mogła mieć wpływ na tę decyzję. Jego odpowiedź była szczera i niepozbawiona emocji:
Ja też to słyszałem, nie wiem, nie potrafię tego ocenić, jak duży miało to wpływ. Uważam, że cała ta sytuacja jest dla mnie żenująca. Ja jestem 5 lat po rozwodzie. Cały czas tego typu sytuacje są podnoszone na forum publicznym przez drugą stronę, w tym przypadku moją byłą żonę...
Prezenter podkreślił, że starał się rozstać w sposób spokojny i z klasą, ale to nie wystarczyło, by powstrzymać medialne zamieszanie.
Kurzajewski broni Cichopek i synów
Jednym z najbardziej bolesnych aspektów całej sprawy jest dla dziennikarza cierpienie bliskich, które – jak mówi – "obrywają rykoszetem". Szczególnie dotyka to jego dorosłych synów i obecną partnerkę – Katarzynę Cichopek:
Oczywiście, że to wpływa na mój wizerunek, takie nękanie, bo tak bym to nazwał z mojej perspektywy, ale tak naprawdę to jest najtrudniejsze dla dzieci, dla moich synów. (...) Zupełnie nie rozumiem tych wycieczek w stronę Kasi, bo ona tutaj w żaden sposób nie powinna być zaczepiana. Nie odegrała kompletnie żadnej roli tutaj...
Kurzajewski zaznaczył, że jego związek z Cichopek trwa już trzy lata i jest oparty na szczerym uczuciu. W jego ocenie, kreowanie alternatywnych wersji tej relacji przez byłą żonę to "coś głęboko zasmucającego".
Ślub na horyzoncie? Kurzajewski nie wyklucza ceremonii
Chociaż rozmowa dotyczyła w dużej mierze trudnych tematów, pojawiły się też cieplejsze wątki. Prowadzący program zapytał dziennikarza o plany ślubne z Katarzyną Cichopek. Maciej nie ukrywał, że taka decyzja mogłaby być naturalnym krokiem:
Uważam, że ślub byłby dobrym dopełnieniem. I myślę, że tak się w końcu stanie
Jednak jednocześnie jasno zaznaczył, że daty ani szczegóły ceremonii nie zostaną ujawnione. Wszystko po to, by chronić prywatność obojga:
To nie jest taka wiadomość, którą chcielibyśmy się dzielić ze światem. Jak to się stanie, to na pewno powiemy o tym. A kiedy to się stanie? Jak to się stanie? Jak do tego dojdzie, to już zostawiamy wyłącznie sobie.
Maciej Kurzajewski po raz pierwszy od dawna mówi otwarcie – zarówno o bólu, jaki przynosi mu medialna wojna, jak i o miłości, która daje mu siłę. W obliczu ciągłych komentarzy i medialnych "wrzutek" ze strony Pauliny Smaszcz, dziennikarz pokazuje klasę, spokój i determinację, by wreszcie zamknąć ten rozdział raz na zawsze – być może w sądzie.
źródło zdjęć: Instagram @dziendobrytvn, @maciejkurzajewski