Pojawiły się nowe ustalenia dotyczące dramatycznego pożaru, do którego doszło w alpejskim kurorcie Crans-Montana w Szwajcarii. Jak potwierdziło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, wśród poszkodowanych znajdują się nie jedna, jak informowano początkowo, lecz dwie obywatelki Polski. Obie kobiety odniosły obrażenia i pozostają pod opieką lekarzy.
- Pożar wybuchł podczas zabawy sylwestrowej
- Szokujące nagrania z miejsca tragedii
- Tragiczny bilans pożaru
- Stan rannych Polek i reakcja MSZ
- Śledztwo trwa
Pożar wybuchł podczas zabawy sylwestrowej
Do tragedii doszło w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia, około godziny 1:30, w luksusowym barze Le Constellation, który wypełniony był turystami świętującymi nadejście 2026 roku. W jednej chwili radosna zabawa zamieniła się w dramatyczną walkę o życie, gdy w lokalu pojawił się ogień i gęsty dym.
Płomienie bardzo szybko rozprzestrzeniły się po wnętrzu, odcinając część gości od wyjść ewakuacyjnych. Akcja ratunkowa była wyjątkowo trudna ze względu na dużą liczbę osób przebywających w barze.

Szokujące nagrania z miejsca tragedii
W mediach społecznościowych niemal natychmiast pojawiły się nagrania ukazujące pierwsze chwile po wybuchu pożaru. Na filmach widać płonący sufit, unoszący się dym oraz ludzi, którzy początkowo nie zdawali sobie sprawy z zagrożenia. Muzyka w barze nadal grała, a część uczestników zabawy nagrywała sytuację telefonami, zamiast natychmiast opuszczać lokal.
Tragiczny bilans pożaru
Policja kantonu Wallis (Valais) przekazała, że bilans tragedii jest bardzo poważny. W pożarze zginęło 40 osób, a 116 zostało rannych. Poszkodowani pochodzą z wielu krajów, w tym ze Szwajcarii, Francji, Włoch, Polski, Belgii, Portugalii, Czech, Serbii, Australii i innych państw.
Wśród rannych są dwie Polki, co potwierdził rzecznik MSZ. Szwajcarskie służby poinformowały, że obie poszkodowane osoby to kobiety.
ZOBACZ TAKŻE: Czego nie robić 6 stycznia? Przesądy na Święto Trzech Króli, które mogą przynieść pecha
Stan rannych Polek i reakcja MSZ
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór przekazał, że obie Polki są hospitalizowane na miejscu, a przy nich przebywają członkowie rodzin. Jednocześnie zapewnił, że wśród ofiar śmiertelnych nie ma obywateli Polski.
Resort pozostaje w stałym kontakcie z lokalnymi służbami i jest gotowy udzielić wszelkiej niezbędnej pomocy konsularnej zarówno poszkodowanym, jak i ich bliskim — poinformował przedstawiciel MSZ.
Śledztwo trwa
Szwajcarskie służby prowadzą intensywne dochodzenie, które ma wyjaśnić przyczyny wybuchu pożaru oraz okoliczności, w jakich doszło do tak dużej liczby ofiar. Tragedia w Crans-Montana wstrząsnęła opinią publiczną i stała się jednym z najpoważniejszych tego typu zdarzeń w regionie w ostatnich latach.
źródło zdjęcia: Canva