"Ma prawo pozostać niesmak" - Michał Wiśniewski przeprasza po Sylwestrze TVP!

Michał Wiśniewski zabrał głos po emocjonującym występie na „Sylwestrze z Dwójką” i publicznie przeprosił fanów. Choć duet z Mandaryną został uznany za jeden z najmocniejszych punktów wieczoru, sam artysta przyznał, że nie wszystko poszło zgodnie z planem.

Tegoroczny „Sylwester z Dwójką” znów przyciągnął tłumy przed telewizory i pod scenę plenerową w Zakopanem. TVP po raz kolejny postawiło na największe nazwiska rodzimej sceny muzycznej. Na scenie pojawili się m.in. Doda, Kayah, Maryla Rodowicz, Justyna Steczkowska, Michał Szpak, Cleo, Viki Gabor, Dawid Kwiatkowski, Blanka, Andrzej Piaseczny, Roxie, a nawet światowa gwiazda – Sting. Były hity, spektakularna oprawa wizualna i mnóstwo emocji, ale też momenty, które wzbudziły kontrowersje.

Michał Wiśniewski i Mandaryna razem na scenie. Publiczność zachwycona

Jednym z najbardziej komentowanych momentów wieczoru był bez wątpienia występ Michała Wiśniewskiego z byłą żoną, Mandaryną. Po latach ponownie pojawili się razem na jednej scenie, wykonując wspólnie energetyczny utwór, który porwał publiczność. Widzowie byli pod ogromnym wrażeniem, a wielu internautów pisało, że był to jeden z najmocniejszych punktów całej imprezy sylwestrowej TVP.

Ich wspólny występ był symbolicznym powrotem do muzycznych korzeni lat 2000., a mimo upływu czasu, chemia sceniczna między nimi nadal była wyczuwalna. Fani chwalili duet za energię, charyzmę i pozytywną nostalgię, jaką wzbudził ich powrót na jednej scenie.

Wiśniewski przeprasza fanów

Jednak nie wszystko tego wieczoru poszło idealnie. Michał Wiśniewski, który oprócz występu był również jednym z prowadzących wydarzenie, miał trudności z odnalezieniem się w tej roli. W trakcie show zdarzyły się pomyłki i niezręczności, które szybko zauważyli widzowie. Do tego doszła niefortunna sytuacja podczas występu z Mandaryną – jedna z tancerek przewróciła się na scenie.

W reakcji na pojawiające się uwagi i krytykę, Wiśniewski zdecydował się zabrać głos i opublikował w mediach społecznościowych szczere oświadczenie, w którym przeprosił widzów za niedociągnięcia i przyznał, że nie wszystko poszło tak, jak sobie zaplanował.

Chciałbym wszystkim bardzo serdecznie podziękować za wsparcie. To dla mnie dużo znaczy i przetrwałem. Ale kto mnie zna ten wie, że największym swoim krytykiem jestem ja sam – napisał na Instagramie.

O ile na swoich występach mogę robić co mi się rzewnie podoba (wiadomo, mój cyrk...), to tu roiło się od faux pas i pomyłek, za które wszystkich serdecznie przepraszam. Wśród Was jest wielu, którzy tylko tego dnia oglądają telewizję, więc ma prawo pozostać niesmak. Ale cóż ja poradzę, jestem jaki jestem – niedoskonały – dodał artysta.

Nie był on zresztą jedyną gwiazdą, która mierzyła się z trudnościami podczas imprezy w Zakopanem. Maryla Rodowicz otwarcie przyznała, że mocny wiatr zniszczył jej fryzurę, a dodatkowo doszło do awarii odsłuchu, przez co miała problem z kontrolą nad swoim występem. Kłopoty techniczne zgłaszała również Margaret.

Choć pojawiły się niedoskonałości, większość widzów doceniła szczerość Wiśniewskiego, jego profesjonalizm oraz to, że nie bał się otwarcie przyznać do błędów. Fani zgodnie twierdzą, że jego emocjonalne podejście i dystans do siebie to właśnie to, co od lat wyróżnia go na polskiej scenie.

ZOBACZ TAKŻE: „Umarłabym ze wstydu” - Występ Smolastego rozwścieczył Dodę! Padły mocne słowa

źródło zdjęć: @m_wisniewski1972

Udostępnij: