Nie żyje Ewa Wisła. Miała 66 lat

Nie żyje Ewa Wisła, wielokrotna reprezentantka Polski w kajakarstwie, uczestniczka międzynarodowych zawodów oraz uczestniczka Igrzysk Olimpijskich

Z końcem 2025 roku polski sport pożegnał jedną ze swoich zasłużonych reprezentantek. W wieku 66 lat zmarła Ewa Wisła, wielokrotna uczestniczka międzynarodowych zawodów kajakarskich, olimpijka, żona znanego kajakarza Marka Wisły. Odeszła 31 grudnia 2025 roku w Tomaszowie Mazowieckim. Informację o jej śmierci przekazał Tomasz Wróblewski, oddany pasjonat kajakarstwa i działacz sportowy, publikując poruszający wpis ku czci zmarłej zawodniczki.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 8 stycznia 2026 roku w Kaplicy Cmentarnej przy ulicy Dąbrowskiej w Tomaszowie Mazowieckim.

Kim była Ewa Wisła?

Ewa Wisła była jedną z czołowych kajakarek w Polsce, której kariera sportowa rozkwitała na przełomie lat 80. i 90. Reprezentowała biało-czerwone barwy na licznych międzynarodowych mistrzostwach oraz regatach, w tym także podczas Igrzysk Olimpijskich, gdzie walczyła w osadach K-2 i K-4.

Była również żoną Marka Wisły, olimpijczyka z Moskwy oraz wielokrotnego mistrza Polski, który przez całą sportową karierę związany był z klubem Górnik Czechowice. On sam zmarł w 2018 roku.

Ewa Wisła swoją przygodę ze sportem rozpoczęła w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie trenowała na rzece Pilicy. Odznaczała się znakomitymi predyspozycjami fizycznymi, które początkowo mogłyby pokierować ją w stronę lekkoatletyki lub pływania. Jednak los sprawił, że to właśnie kajakarstwo stało się jej sportową pasją.

Szlifowała swój talent w Szkolnym Ośrodku Sportowym, gdzie trenowała pod czujnym okiem znanego i zasłużonego trenera, Kazimierza Gałczyńskiego. Po latach treningów, zyskała uznanie selekcjonera kadry narodowej, Witolda Pawelca, i na dwa lata przed Igrzyskami przeniosła się do klubu Górnik Czechowice-Dziedzice, gdzie rozwijała się dalej pod kierunkiem Edwarda Apela.

Były prezes Polskiego Związku Kajakowego wspomina, że Ewa Wisła posiadała wręcz podręcznikową technikę wiosłowania. Dzięki temu łatwo odnajdywała się w różnych składach osad, zarówno w dwuosobowych K-2, jak i czteroosobowych K-4. Jej obecność na zawodach zawsze stanowiła ogromną wartość dodaną dla polskiej reprezentacji.

Wiadomość o śmierci Ewy Wisły przekazał w emocjonalnym wpisie Tomasz Wróblewski, który przypomniał początki kariery zmarłej sportsmenki:

Choć warunki fizyczne predysponowały Ewę do pływania, lekkiej atletyki, uczyła się kajakarstwa nad Pilicą w Szkolnym Ośrodku Sportowym pod okiem zasłużonego trenera wychowawcy Kazimierza Gałczyńskiego. Na 2 lata przed Igrzyskami przy akceptacji trenera kadry Polskiego Związku Kajakowego Witolda Pawelca opuściła Tomaszów i przeszła do Klubu "Górnik" w Czechowicach-Dziedzicach, gdzie koordynatorem był Edward Apel. Tam rozwijała się sportowo i technicznie.

Na ten moment nie ujawniono oficjalnej przyczyny śmierci Ewy Wisły. Bliscy i środowisko sportowe koncentrują się na oddaniu hołdu jej dorobkowi oraz wspomnieniu o jej nieocenionym wkładzie w rozwój polskiego kajakarstwa.

ZOBACZ TAKŻE: 10-letnia dziewczynka zmarła na skutek groźnej zabawy!

źródło zdjęć: Canva

Udostępnij: