Rozmowa kwalifikacyjna potrafi być bardzo stresująca i wymagająca. Przez to też nie zawsze możemy w całości zaprezentować wszystkie swoje dobre cechy i umiejętności. Podczas takiej rozmowy nie tylko jednak nasza bogata wiedza i doświadczenie mogą nam zapewnić miejsce w firmie, ale do pomocy można wykorzystać kilka psychologicznych trików, którymi zainteresujemy naszego być może przyszłego pracodawcę.

Ograniczony uśmiech

Pozytywna postawa i lekki uśmiech na twarzy jest jak najbardziej mile widziany. Problem pojawia się w momencie, kiedy na rozmowę przychodzi osoba, która nieustannie uśmiecha się od ucha do ucha. Jest to miły widok i dobrze jest porozmawiać z wesołą i uśmiechniętą osobą, ale w czasie rekrutacji może działać to inaczej. Duży uśmiech sprawia wrażenie, że dana osoba nie jest wystarczająco poważna i odpowiedzialna, przez co też może nie podołać zleconym zadaniom. Oczywiście należy wziąć pod uwagę rodzaj pracy. Jeśli mamy zajmować się dziećmi lub będziemy w nieustannym kontakcie z klientami, to uśmiech jest potrzebny.

Czekanie na rozmowę też ma znaczenie

Jak to możliwe? Przyjmijmy scenariusz, w którym czekasz na swoją rozmowę i zwyczajnie ci się nudzi. Naturalne jest, że pójdziemy po kawę lub weźmiemy telefon do ręki i zaczniemy coś w nim szukać. Nagle jednak drzwi się otwierają i wychodzi pracodawca, a ty nie masz nawet wolnej ręki, aby uścisnąć dłoń. W takiej sytuacji najlepiej jest poczytać sobie gazetę, którą bardzo szybko można pozostawić na stoliku lub można uciąć sobie krótką rozmowę z innym kandydatem.

Umawiaj się we wtorki

W ustalaniu terminu rozmowy kwalifikacyjnej zazwyczaj bierze się pod uwagę możliwość poświęcenia czas z dwóch stron. Najlepiej jest zatem umawiać się we wtorki, a jeszcze lepiej, kiedy jest to między 10:00 a 15:00. Najgorsze co można zrobić, to umówić się na spotkanie w poniedziałek lub piątek. Dlaczego? Poniedziałek jest znienawidzonym dniem z wiadomych powodów, a w piątek ludzie są już zmęczeni po całym tygodniu pracy, a ich myśli wędrują wokół weekendu.

Słuchanie na 3 zasadach

Samo patrzenie i kiwanie głową nie przekonuje pracodawcę, że informacje zostały zrozumiane. Każdy chce mieć pewność, że wiadomość została przyjęta poprawnie, a więc warto posłużyć się trzema zasadami. Aby zapewnić pracodawcę, że rozumiesz, co zostało powiedziane, to powtórz słowa, wyraź zgodę z przekazaną informacją i dodaj kilka zdań od siebie. To zasygnalizuje, że rozumiesz przekazane informacje oraz zaczynasz mieć swoje własne zdanie.

Podobieństwo

Każdy lepiej dogaduje się i zmienia swoje nastawienie do osoby, z którą może znaleźć jakieś podobieństwo. Może być to wspólny element ubioru, poglądy lub zainteresowania. Przed pójściem na rozmowę najlepiej zatem sprawdzić, kim jest pracodawca.

Niespodzianka w rozmowie

Osoba przeprowadzające rozmowy kwalifikacyjne zazwyczaj spotyka się ciągle z tym samym, kiedy patrzy na CV. Warto zatem zapewnić pewną niespodziankę, która z pewnością zwróci uwagę. Podczas rozmowy zasygnalizuj, że w swoim doświadczeniu, umiejętnościach lub wiedzy masz jeszcze coś, czego na CV dana osoba nie znajdzie. To z pewnością zainteresuje pracodawcę, a dzięki temu zapadniesz w pamięć.

Kolor

Udowodniono naukowo, że kolory odpowiadają za pewne postawy. Na rozmowę warto zatem ubrać się w brązowe lub niebieskie kolory. Należy unikać jaskrawych barw, a z pewnością powinno się zapomnieć o ubieraniu pomarańczowego. Ten kolor wyjątkowo odrzuca podczas rozmowy kwalifikacyjnej.

Wypowiadane słowa

Według przeprowadzonych badań pracodawcy w przedziale wiekowym 30-40 lat zwracają dużą uwagę na wypowiadane słowa. Jedno jednak najbardziej zwraca ich uwagę i to na dodatek w negatywnym znaczeniu. Słowem tym jest „lubię”. Zastąp je zatem innym określeniem.

Na samym końcu warto również pamiętać o wypoczętej twarzy. Worki pod oczami, blada skóra i zaspane oczy nie są najlepszą wizytówką, a więc wieczór przed rozmową warto pójść spać nieco wcześniej.

Udostępnij:


Sklep

Skomentuj

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone*

subscribe img