Czarny kot, zbite lustro, czy piątek trzynastego to nie wszystkie przesądy, w jakie wierzą Polacy. Z badań CBOS wynika, że aż co drugi Polak przyznaje się do wiary w magiczną moc rytuałów lub przedmiotów. Oto najpopularniejsze przesądy i zabobony, które nadal mają się całkiem dobrze.

9 popularnych przesądów i zabobonów, w które nadal wierzymy

Dowiedz się, skąd wywodzą się najpopularniejsze przesądy i co oznaczają.

Przechodzenie pod drabiną przynosi pecha

Powszechnie wierzy się, że przechodzenie pod drabiną opartą o ścianę może przynieść ogromnego pecha! Skąd wziął się ten przesąd? W starożytności wierzono, że rozstawiona drabina tworzy trójkąt, a ten z kolei razem z podłożem kreuje magiczne pole. Jego zakłócenie przynosi pecha. Stojąca na ziemi rozłożona drabina tworzy symbol trójkąta, który od początku chrześcijaństwa był symbolem Trójcy Świętej. Przechodzenie przez ten symbol uważano za grzech!

Niezależnie od tego, czy przechodzenie pod drabiną przynosi pecha, lepiej tego nie robić. W końcu  osoba na niej stojąca zawsze może coś na nas upuścić!

Czarny kot przecinający drogę gwarancją nieszczęścia

Czarny kot, zwłaszcza taki który przebiegnie nam drogę, przynosi pecha. Ten przesąd znany jest już od średniowiecza. Wówczas czarne koty uważano za pomocników czarownic i posłańców szatana. Zabobon ten może wywodzić się od jednej z opowieści powstałej w Anglii, kiedy to ojciec i syn natknęli się na czarnego kota, uznali go za czarownicę i ukamienowali. Kolejnego dnia spotkali czarownicę w ludzkiej formie z zabandażowaną głową.

Piątek Trzynastego to pechowa data

Piątek Trzynastego uważany jest za bardzo pechową datę, nie tylko w Polsce, ale też w wielu innych krajach. Według jednej z teorii data ta została uznana za pechową, ze względu na to, że 13 października, w Piątek, 1307 roku, na rozkaz króla Francji Filipa IV Pięknego, aresztowano wszystkich templariuszy i rozbito ich zakon. Ostatni Wielki Mistrz Zakonu, Jacques de Molay, zanim spłonął na stosie, rzucił klątwę na króla i papieża, a rok później obaj już nie żyli. Stąd się wzięło przekonanie o wielkim nieszczęściu związanym z tą datą.

Strach przed piątkiem trzynastego jest nazywany paraskewidekatriafobią. Nie tylko piątek trzynastego jest pechowy, liczbę 13.też  często uważa się za przynoszącą nieszczęście!

Trzymanie kciuków przynosi szczęście

To jeden z najpopularniejszych polskich przesądów. Trzymanie kciuków na szczęście wywodzi się ze starożytności i początkowo było gestem ochronnym. Uważano też, że pech jest uwięziony w punkcie połączenia dwóch palców, zatem jeśli je skrzyżujemy, to w ten sposób uniemożliwimy złu ucieczkę. Sprawimy także, że nasze życzenia się spełnią. Obecnie wierzy się, że trzymanie kciuków gwarantuje powodzenie innej osobie.

Wielka moc czterolistnej koniczyny

Wiara w moc czterolistnej koniczyny wywodzi się z wierzeń celtyckich. Celtowie uważali, że czterolistna koniczyna odpędza złe moce i chroni przed nieszczęściem. Jej znalezienie zwiastuje pomyślność i dobrobyt.

Odpukać w niemalowane drewno

Przesąd ten może wywodzić się od druidów, według których w drzewach zaklęci byli bogowie. Stukanie w drewno było uważane za formę fizycznego kontaktu z siłami wyższymi. Wierzono, że stukanie w drzewo uwalnia pozytywne duchy, które się nami opiekują i odprowadza negatywną energię do ziemi.

Z kolei w średniowieczu przesąd ten nabrał mocy, wiązał się z obrzędami pogrzebowymi. Zmarłych układano na świeżo wystruganej i niemalowanej desce, a ich bliscy pukali w drewno, aby odstraszyć złe moce czyhające na duszę.

Rozsypana sól zwiastuje kłótnię

Gdy komuś rozsypie się sól, to nieomylny znak, że lada moment dojdzie do kłótni. W przeszłości sól była luksusowym i trudno dostępnym towarem, więc jej rozsypanie wiązano z działalnością złych mocy. Jeśli ktoś chce odwrócić pecha, szczyptę rozsypanej soli należy przerzucić przez lewe ramię.

Rozbite lustro to siedem lat nieszczęścia

Rozbite lustro oznacza siedem lat nieszczęścia. Już w starożytności wierzono, że odbity w lustrze wizerunek człowieka zawiera w sobie część jego duszy. Dlatego jego zniszczenie, powoduje zniszczenie duszy. Jeśli chcesz odwrócić pecha, schowaj do portfela fragment stłuczonego lusterka.

„Na zdrowie!” po kichnięciu chroni od zła

Już starożytni Grecy i Rzymianie wołali do kichającej osoby „na zdrowie”, aby chronił ją Jowisz. Uznaje się, że ten zwyczaj wprowadził i spopularyzował papież Grzegorz I w trakcie epidemii dżumy. Uznał, że życzenie kichającemu, aby mu Bóg błogosławił, może przyczynić się do jego wyzdrowienia. Życzenieki „na zdrowie!” nie jest tylko polskim zwyczajem, popularne jest w wielu krajach na świecie.

ZOBACZ TAKŻE: https://cytaty.pl/inne/71213,dowiedz-sie-ktorych-przedmiotow-majacych-za-aure-i-renome-nalezy-pozbyc-sie-z-domu.html

Udostępnij:

Sklep