
I kiedy już myślisz że to koniec...koniec miłości,koniec wspomnień...ruszasz do przodu,szukasz nowej miłości...nagle wszystko wraca i uświadamiasz sobie że nadal potrafisz kochać...tylko nie tego którego byś chciała...tylko tego o którym tak dzielnie usiłowałaś zapomnieć...

Kiedy coś przestaje boleć, przestaje mieć znaczenie...

Serce przestaje boleć, jak je zająć kimś innym albo książki czytać.

(Należy...) boleć nad występkiem, a cieszyć się z napomnienia.

A poza tym przyjaźń nie polega na przytakiwaniu sobie. Czasem musi boleć.