
Oto ziemia, której nie znacie, ziemia spustoszona, w której niewielu jest żywych, w której mimo to myśl i dzieło przetrwają, ziemia bombardowana dniem i nocą.

Pozwól mi, o ziemio, zasiać ziarno pokoju, a usunąć z Ciebie zło w postaci wojny, które powoduje tylko spustoszenie i cierpienie. Pozwól mi nałożyć na Ciebie balsam pokoju, a odrzucić straszliwą chorobę wojny.

Nie ma moim zdaniem nic smutniejszego niż spustoszenie, jakie czyni starość.