Wojna i Pokój
Wojna to pokój, wolność to niewola, ignorancja to siła.
Cytat mówiący o paradoksach wojny i pokoju, wolności i niewoli, ignorancji i siły.
Wojna to zła rzecz, ale nie najgorsza. Najgorsze to ulec złu, zdradzić to, co mieliśmy kochać i zniszczyć to, co mieliśmy ratować.
Wojna to nie sztuka podbijania. Nie ma nic szlachetnego w obnażaniu ludzi przed ciosem śmierci. Wojna to sztuka ze śmiercią.
Wojna urządza śmierć tak, jak by to była dobra, powszechna rzecz, jakoś nie straszna, jakby miała być naszym naturalnym losiem. Jakbyśmy byli na to stworzeni.
Jeśli wygrać można tylko przegrywając, a zniszczenie staje się porażką, a śmierć triumfem, to jest to logiczny koniec diabolicznej sprzeczności, jaką nazywamy wojną.
Na wojnie ważne jest nie to, czy ktoś jest pijany, ale to, czy jest na tyle pijany, by mieć odwagę iść na śmierć. Właśnie tak wygląda wojna
Wojna to zło, w którym zwycięzcą staje się ten, kto bohatersko ten koszmar przetrwa, a przegrany jest ten, kto sam staje się koszmarem. Zapamiętajcie, nieszczęściem jest nie tylko umrzeć za ojczyznę, ale też zabijać za nią.
Gdybyśmy byli zdolni zrozumieć, co kosztuje człowieka to, co nazywamy „wielkością”, to być może nie bylibyśmy tacy gotowi do walki. Ale po prawdzie nigdy nic nie zrozumiemy. Bo wojny zawsze będą, dopóki istnieją ludzie.
Nieznane jest pole bitwy. Wystarczy, że umie cać żołnierski podpałac, mówić siarczyste przekleństwa, znać siedem przykazań żołnierskich, znać szereg oznak rozpoznawczych i umieć strzelać, a stanie się głównym bohaterem ziemi.
Świat człowieka jest tylko wojną. Wojną z samym sobą, wojną z innymi, wojną ze światem i z twórczością.
Wojna to nie dzień, to nie rok. To całe życie. Pełen służby, honoru, cierpienia i strachu. Ale to również solidarność, braterstwo i heroizm. Wojsko jest jak każdy inny sposób życia.