Kto zgarnie najwięcej za występ w Sylwestra? Nawet 400 tys. złotych!

Zbliżający się Sylwester to nie tylko muzyczne widowisko, ale i wielka batalia o najgorętsze nazwiska polskiej sceny. Największe stacje telewizyjne – TVP i Polsat – przygotowują swoje flagowe imprezy, które przyciągną przed ekrany miliony widzów. Za kulisami toczy się jednak równie zacięta gra – stawki za sylwestrowe występy osiągają niespotykany dotąd poziom. Choć oficjalnych potwierdzeń brakuje, branżowe doniesienia mówią o honorariach, które mogą przyprawić o zawrót głowy. Wszystko po to, by zagwarantować widzom rozrywkę na najwyższym poziomie i wygrać wyścig o sylwestrową oglądalność.

Tegoroczny Sylwester zapowiada się na najbardziej spektakularne wydarzenie muzyczne od lat. Największe polskie stacje telewizyjne – TVP i Polsat – przygotowują widowiska z udziałem gwiazd, które mają rozgrzać publiczność w całym kraju. Jak zwykle, sceny staną w kilku dużych miastach, a o uwagę widzów powalczą znane nazwiska i… jeszcze większe budżety.

TVP zorganizuje swoją imprezę w Katowicach, gdzie na scenie pojawią się m.in. Sting, Doda i Maryla Rodowicz. Z kolei Polsat przeniesie się do Torunia, zapraszając na występy takich artystów jak Zenek Martyniuk czy Beata Kozidrak. Choć emocje muzyczne będą ogromne, to równie duże poruszenie budzą kwoty, jakie artyści mają zainkasować za swoje sylwestrowe występy – i niektóre z nich naprawdę robią wrażenie.

Sylwestowe stawki zwalają z nóg

Choć artyści nie potwierdzają oficjalnie wysokości honorariów, media od kilku dni rozpisują się o tym, ile mogą kosztować stacje telewizyjne tegoroczne występy. Tradycyjnie już Sylwester to jedna z najbardziej dochodowych nocy w branży rozrywkowej, stawki sięgają nawet kilku razy więcej niż za „zwykły” koncert.

Według nieoficjalnych informacji Maryla Rodowicz, niezmiennie uwielbiana przez pokolenia, ma otrzymać około 100 tysięcy złotych. Tyle samo ma zgarnąć Doda, która w ostatnim czasie ponownie podbija listy przebojów. Zenek Martyniuk, znany jako „król disco polo”, również ma wystąpić za kwotę w okolicach 100 tys. zł. Po przerwie na scenę wraca też Beata Kozidrak, której gaża również ma sięgnąć sześciocyfrowej sumy.

Choć już te kwoty budzą podziw (lub zazdrość), to nie one są największym zaskoczeniem tegorocznej nocy...

Zagraniczna gwiazda rozbija bank

Jak podaje portal Pudelek, rekord gaży w tym roku należy do Stinga. Legendarna postać światowej muzyki ma za swój występ w Katowicach otrzymać aż 400 tysięcy złotych. To czterokrotnie więcej niż czołówka polskich gwiazd i jasno pokazuje, że TVP stawia na międzynarodowy rozmach, by przyciągnąć zarówno widzów przed telewizory, jak i tłumy pod scenę.

Obecność takiej gwiazdy jak Sting to nie tylko prestiż, ale też ogromne zainteresowanie medialne, które może przełożyć się na rekordową oglądalność.

Oba wydarzenia mają być transmitowane na żywo i będą dostępne zarówno w telewizji, jak i online. Stacje inwestują ogromne środki w produkcję, scenografię i efekty specjalne, a wszystko po to, by wygrać sylwestrowy wyścig o widownię.

ZOBACZ TAKŻE: Co oglądać w nowym roku na Netflixie? Tych premier nie możesz przegapić!

Tegoroczny sylwester to nie tylko muzyka, tańce i fajerwerki, ale przede wszystkim ogromne przedsięwzięcie medialno-finansowe. Gaże dla artystów sięgające setek tysięcy złotych pokazują, jak ważne dla stacji są te transmisje. Dla muzyków to z kolei prestiż i solidny zastrzyk gotówki na koniec roku.

Choć stawki budzą emocje, jedno jest pewne: widzowie mogą spodziewać się rozrywki na najwyższym poziomie, a noc sylwestrowa znów będzie należeć do wielkich nazwisk i jeszcze większych show.

Zdjęcie Kto zgarnie najwięcej za występ w Sylwestra? Nawet 400 tys. złotych! #1

Zdjęcie Kto zgarnie najwięcej za występ w Sylwestra? Nawet 400 tys. złotych! #2\

Zdjęcie Kto zgarnie najwięcej za występ w Sylwestra? Nawet 400 tys. złotych! #3

źródło zdjęć; Kapif

Udostępnij: