Szczęśliwe małżeństwo to takie, w którym mąż rozumie każde słowo, ...
Szczęśliwe małżeństwo to takie, w którym mąż rozumie każde słowo, którego żona... nie wypowiedziała.
I teraz patrzę na Ciebie, a Ty pytasz czy nadal mnie obchodzisz, jakbym mógł przestać Cię kochać. Jakbym mógł zrezygnować z tego, co czyni mnie silniejszym niż kiedykolwiek. Nigdy nie odważyłem się dać z siebie tak wiele innej osobie, ale odkąd się poznaliśmy - cały należę do Ciebie. I będę należał - jeżeli mnie zechcesz.
W stosunkach między Kobietą a mężczyzną nie ma partnerskiego traktowania. Facet ma podbijać, napierać, przygniatać do ściany, klepnąć ostro w pupę, ale odsunąć krzesło i wstać kiedy Ona podchodzi. I mówić jej co Ona ma robić. Bo Kobiety uwielbiają jak im mężczyzna mówi co mają robić. To bardzo proste. Nie proś. Bierz. Nie pytaj. Działaj. Kiedy Kobieta mówi nie, a Tobie zależy próbuj tak długo, aż będzie Twoja. Ale pamiętaj, nie obiecuj, jeśli czegoś nie czujesz.
Myślę, że nie można się w kimś odkochać. Myślę, że kiedy już się zakochujesz, to na całe życie. Reszta to tylko doświadczenia i urojenia.
Będąc w związku bądź zawsze sobą. Nie zmieniaj się tylko dlatego, że boisz się utracić swojego partnera. Jeśli on Cię naprawdę kocha to Twoje niedoskonałości nie będą miały żadnego znaczenia!
Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne; ale często tak długo patrzymy na zamknięte drzwi, że nie dostrzegamy tych, które zostały otwarte.
- Słyszałem, że nigdy nie zdradziłeś żony? - Tak, to fakt. - Ja bym chyba umarł, przecież to nuda. To tak jakbyś ciągle jadł jedno i to samo ciasto. Można dostać mdłości. Moje ciasto już dawno straciło swój smak. - Mdłości można dostać od przejedzenia i mieszania różnych ciast ze sobą. Domowy wypiek to gwarancja wybornego smaku, za każdym razem. Pamiętaj, to jak smakuje ciasto zależy w dużej mierze od tego, kto je urabia. No cóż, marny z Ciebie piekarz.
Zawsze uważałam, że w prawdziwym związku powinno być wiele miejsc.. Miejsce na szacunek i zrozumienie. Miejsce na mówienie i słuchanie. Miejsce na patrzenie i dostrzeganie. Miejsce na pieszczotę i dopieszczanie. Miejsce na śmiech.. dużo śmiechu. Miejsce na kumpelstwo i wygłupy. Miejsce na obecność i odrobinę samotności. Miejsce na dużo hałasu i na ciszę. I miejsce na miłość. Bezsprzecznie.. najwięcej miłości.
Jak cokolwiek w związku nie odpowiada, to trzeba o tym rozmawiać. Jak partner nie słucha to trzeba mówić głośniej. Jak nic nie działa i nie widać nadziei to najmądrzejszą rzeczą jaką można zrobić to - odejść.
Wierzę jednak, że jeśli ludzie naprawdę chcą być razem, nie zepsują sobie życia głupotami.
A przecież oboje wyobrażali to sobie inaczej, wyobrażali sobie, że będą inni niż te wszystkie pary, które widywali na weselach i pogrzebach. Zmęczone sobą. Wkurwione. Mające siebie dość. Nie, on miał być jej, a ona miała być jego. Mieli się wygłupiać, mieli kpić z życia. Przecież czuli się ze sobą tak dobrze. Przecież się lubili.