Jak łania pragnie wody ze ...
Jak łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże!
Przychodzą do kościoła żeby się dzielić Bogiem a nie po to żeby go tam szukać.
Bóg to sadysta. Daje sprzeczne zasady.
Patrz, ale nie dotykaj.
Dotykaj, ale nie próbuj. PRÓBUJ!, ale nie połykaj.
Kiedy ty przystępujesz z nogi na nogę,
co on robi?
Zrywa boki ze śmiechu!
Ból jest chlebem, którym Bóg dzieli się z ludźmi.
Wielu byłoby chętnych, gdyby droga do nieba nie prowadziła przez cmentarz.
Bóg nie jest człowiekiem, żeby miał kłamać, ani synem człowieka, żeby miał żałować. Czyż On, mówiąc, nie spełni? Albo zapowiadając, nie wypełni?
Nauka mówi mi, że Bóg musi istnieć. Mój umysł twierdzi, że nigdy Go nie zrozumiem. A serce mi podpowiada,
że wcale nie powinnam.
Nie jestem w stanie uwierzyć, że ten wszechmocny Bóg, który mógłby stworzyć każdą duś na nowo, zamiast tego zdecydował się użyć piękna, które stworzył wcześniej, i przekazywać je dalej. Z dna na dzień, z pokolenia na pokolenie.
Kościół jest przedłużeniem Wcielenia.
Consummatum eststało się.
On Skała, dzieło Jego doskonałe, bo wszystkie drogi Jego są słuszne.