Jeżeli mimo tego, że ktoś Cię skrzywdził... nadal martwisz się ...
Jeżeli mimo tego, że ktoś Cię skrzywdził... nadal martwisz się o tę osobę i ciągle Ci na niej zależy - niestety kochasz ją naprawdę.
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto
przez tunel samotności się nie przeczołgał.
Cierpienie jest konieczne, dopóki nie zdajesz sobie sprawy z jego konieczności. Kiedy to zrozumiesz, cierpienie przestaje być konieczne.
Głód, choroby, niewolnictwo, to cierpienie, które zrozumieją wszyscy. Ale istnieje cierpienie, które jest straszliwe dla jednego człowieka, dla wszystkich innych jest nieznane. To jest cierpienie którego nie można pokazać. To jest ciało, które płonie, z którego nikt nie może zgasić ognia. To jest dusza, której nużeść nie pozwala spać. To serce, które wydaje się nam zamarznięte, ale które jest pełne smutku.
Cierpienie jest konieczne, dopóki nie zrozumiemy, że jest niepotrzebne. To jest oznaka, że wciąż jesteśmy przywiązani do czegoś, zamiast żyć w wolności.
Cierpienie jest darem najwyższej wartości, jest drogą do dojrzałości osoby ludzkiej. Cierpienie naucza mądrości, cierpienie naucza miłości, cierpienie naucza pokory.
-Opowiedz mi o Twoich planach na przyszłość.
-Spój mi w oczy, a je zobaczysz.
-Widzę w nich tylko szarość..
-Spójrz proszę raz jeszcze
Spojrzała raz jeszcze, tym razem zobaczyła swoje odbicie w jego łzach, objęła go i wszystko przestało mieć znaczenie...
Cierpienie w swojej najczystszej postaci jest jedynym źródłem wszelkiego prawdziwego zrozumienia, a bez niego, nawet najmądrzejszy człowiek pozostanie w mroku ignorancji.
Nie ma takiego cierpienia, które by człowieka miało prawo złamać. Trzeba z cierpień wynieść jak najwięcej: muszą one uszlachetniać, a nie deprawować.
Cierpienie jest najgłębszą rzeczą jaka nas dotyka, jest najautentyczniejszą częścią naszego życia.
Cierpienie jest ostatecznym faktem, który wyzwala naszą siłę. Odkrywa naszą naturę i ukazuje, kim naprawdę jesteśmy. Daje nam moc i wytrzymałość, by pokonać wszystkie przeciwności, które napotykamy na naszej drodze. Bez cierpienia nigdy nie dowiemy się, ile możemy znieść.