Zawsze wierzyłam w dobroć nieznajomych.
Zawsze wierzyłam w dobroć nieznajomych.
Kwiat, który kwitnie mimo przeciwności losu, to najrzadszy i najpiękniejszy z nich wszystkich.
Bo, gdyż, któż jest bardziej godny okładki niż król?
– Kasiu, a czym ty się najbardziej brzydzisz w życiu?
– Szczurami.
– A ja kłamstwem.
Szczepcie można znaleźć nawet w najciemniejszych chwilach, jeśli tylko nosi się w sobie światło.
Życie to jedna, wielka seria rozstań, ale
najbardziej rani brak chwili pożegnania.
Czekajcie, czekajcie chwilkę, jeszcze niczego nie słyszeliście…
Michael: Mógłbym całe życie spędzić w górach, ale polując, zawsze bym trzymał się tej jednej zasady.
Nick: Jakiej? Jednego strzału?
Michael: Dwa to chałtura. Jelenia trzeba powalić jednym strzałem. Gadam to w kółko, ale nikt mnie nie słucha.
Nie mam faceta, bo zasługuję na najlepszego, który gdzieś tam jest, tylko z niewłaściwymi kobietami. I jeszcze coś. Od wieków faceci patrzyli nam na cycki, zamiast w oczy, macali po pupie, zamiast uścisnąć dłoń, więc teraz mam święte prawo gapić się na męskie tyłki i wulgarnie wyrażać moje uznanie.
Problemem nie jest problem.
Problemem jest twoje
podejście do problemu.
Posłuchaj mnie, panie. Jesteś moim rycerzem w lśniącej zbroi. Nie zapominaj o tym. Wejdziesz na tego konia, a ja będę zaraz za tobą, trzymając się mocno i dalej pognamy dalej, dalej!