
"Oj Istoto, zbłądziłaś. Jak się dostałaś tu, do tego zamku? ...
"Oj Istoto, zbłądziłaś.
Jak się dostałaś tu, do tego zamku?
Czy jeden z Moich Białych Kruków Cię tu przyprowadził?
A może...
Sprowadza Cię tu do Doktorka Dżumy, jakaś sprawa?"
Niektórzy są ludźmi nie z istoty, lecz z imienia.
My i nasze czyny jesteśmy dłużnikami śmierci.
Istnieje tylko jeden naprawdę poważny filozoficzny problem: samobójstwo. Określenie, czy życie jest, czy też nie jest warte trudu, stanowi podstawową sprawę filozofii.
Mężczyzna nie zrozumie odwagi kobiety kochanej, a tym bardziej kobiety kochającej. Wtedy, jesteśmy zdolne świat spalić by odratować to co kochamy.
Nasze życie jest tym, co myślami z niego uczynimy. Wszystko, co widzisz na tej ziemi, zależy od twojej koncepcji o niej - a ta zmienia świat. A zatem początkiem wszelkiego mędrca jest kwestia jego myśli.
Każde twierdzenie filozofa daje się zbić z taką samą łatwością, z jaką można go dowieść, nie wykluczając powyższego twierdzenia.
Filozofia jest zdrowym rozsądkiem w wyjściowym garniturze.
Również umieranie jest jednym z naszych życiowych zadań.
Żyjemy tylko po to, aby poznawać i poznając się rozwijać: życie jest więc jedynym prawdziwym dobrodziejstwem, śmierć natomiast największym nieszczęściem: to ona jest najgorszą z kar, które przewiduje dla zbrodniarzy prawo śmiertelne.
Niezależnie od kwestii godności własnej diabeł się cieszy, jak się człowiek spieszy.