Nie jestem niczyją własnością. Należę wyłącznie do samego siebie.
Nie jestem niczyją własnością. Należę wyłącznie do samego siebie.
Czasem jednak musimy
robić rzeczy, których nie chcemy.
Życie się kończy zanim zdąży nabrać sensu.
Bóg, nawet jeśli zatrzaskuje człowiekowi drzwi przed nosem, to podsuwa mu jednocześnie pudełko z ciasteczkami.
Kiedy cierpienie osiąga pewien poziom, przelewa się czara i wtedy pojawia się radość.
Bóg nie gra w kości ze wszechświatem.
Nigdy nie przyszło mi do głowy, że nieobecność może zajmować tyle miejsca, znacznie więcej niż obecność.
Doskonałość jest zimna i boi się zbliżenia.
Chcę zostać oczyszczona. Chcę spalić złe wspomnienia i wszystko, co we mnie złe.
Najmniej odporni jesteśmy na ciosy tych, których kochamy.
Nikt - szepnęła pani Neville - tak naprawdę nie dorasta.