
Jego słowa były dla mnie niczym sąd ostateczny. Wyrok z ...
Jego słowa były dla mnie niczym sąd ostateczny. Wyrok z ręki kogoś bliskiego.
Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji.
W życiu jest coś więcej do zrobienia niż tylko zwiększać jego tempo.
Kaleczą się i dręczą milczeniem i słowami, jakby mieli przed sobą jeszcze jedno życie.
Przeze mnie droga w miasto utrapienia...
Czasami po prostu nie było dobrych wyborów.
Najtrudniejszą rzeczą w życiu jest kochać je wraz z jego cierpieniem.
Szczęście sprzyja tylko ludziom zdecydowanym na wszystko.
Początki są nagłe, ale także podstępne. Zakradają się z boku, trzymają się w cieniu, czają się, nie rozpoznane. A potem eksplodują.
Zapominamy, że życie jest kruche, delikatne, że nie trwa wiecznie. Zachowujemy się wszyscy, jakbyśmy byli nieśmiertelni.
Skromność to tylko zamaskowana arogancja.