Usłyszałam kiedyś, że rzeczywistość nie jest niczym innym jak tylko ...
Usłyszałam kiedyś, że rzeczywistość nie jest niczym innym jak tylko zbiorowym snem.
Człowiek przyzwyczaja się patrzeć na zło, machać na nie ręką; zaczyna od tego, że się z nim godzi, kończy na tym, że je popełnia.
Pożycz pieniądze swemu nieprzyjacielowi, a go pozyskasz. Pożycz je przyjacielowi, a go stracisz.
Chyba chodzi mi po prostu o to,
że życie szybko mija.
Coraz szybciej. Czasem zapominam, jaka jest pora roku albo nawet który jest rok. Więc najważniejsze jest wykorzystywanie tego co nam dane. Podejmowanie najlepszych możliwych decyzji. I radość z krótkich chwil, które spędzamy razem.
Każdego konia można ujeździć. Każdego cowboya można zrzucić z grzbietu.
Miłość jest tęsknotą, po utraconej połowie nad samych.
Była tak pochłonięta uciekaniem przed własnym cierpieniem, że nie wzięła pod uwagę cierpienia, jakie może wywołać.
Jedną z rzeczy, które są zdolne poruszać tryby historii, jest pieniądz.
Gdybym sam nie brał udziału w tej zadymie, to bym normalnie zażądał torby z popcornem.
Chwile. Nasze życie składa się z serii chwil. Każda z nich jest podróżą do samego końca. Pozwólmy im odejść. Chwile. Wszystkie zgromadzone w tej jednej.
Gdy śmierć wyczytała jej imię, potrafiła rozpoznać jej głos.