
Czy sądzisz, że swoje oczy trzymam w odbycie?
Czy sądzisz, że swoje oczy trzymam w odbycie?
Stałam na krawędzi...
Tak, by nam się serce śmiało
do ogromnych, wielkich rzeczy.
A tu pospolitość skrzeczy...
Kiedy się domagasz sprawiedliwości, weź to pod uwagę:
nikt z nas nie zostałby zbawiony, gdyby jedyną miarą była sprawiedliwość.
...wiesz, jest w nas obojgu coś takiego, wyobraźnia, poczucie humoru, dystans dzielący od wszystkiego, co powoduje, że z przerażeniem myślę o chwili kiedy znajdziemy się sami w pokoju, a z drugiej strony śni mi się, że ciebie całuję. Ciągle sobie ciebie wyobrażam, aż w głowie się kręci.
(...) nie da się poznać do końca drugiego człowieka, choćby nie wiem co.
Wszystko jest prawdziwe, jeśli wierzy w to wystarczająca ilość ludzi.
Złem jest złe używanie dobra.
Nic nie pozostaje takie samo. Jedyne, czego można być, w życiu pewnym,to zmiana.
A jej makijaż wyglądał na zrobiony w ciemnej szafie kulkami do paintballu.
Myślicie, że przeszłość, ponieważ już się stała, jest ukończona i niezmienna? Ależ nie, jej odzienie uszyte jest z mieniącej się tafty i za każdym razem, gdy się na nią obejrzymy, widzimy ją w innych kolorach.