Ja tam nie walczę. Siedzę, gdzie mi każą, ale chociaż ...
Ja tam nie walczę. Siedzę, gdzie mi każą, ale chociaż żyję.
Ja także powiedziałam, że nie zabiorę ze sobą Azazela. Wściekły diabeł zażądał wyjaśnień. Wytłumaczyłam się prosto:
- Bo jesteś szują i cię nie lubię.
Pojął od razu.
Jakimś cudem Belfegor się nad nim zlitował i powiedział, że weźmie go jak swoją osobę towarzyszącą.
Mina Azazela - bezcenna.
Warto czasem umrzeć, jeśli rodzisz się na nowo.
A może po prostu naćpali się życia?
Od wódki rozum krótki, ale pomysły przednie.
Ani drogi do nieba, ani bramy do ziemi.
Pamiętam. Pamiętam wszystko. I to boli mnie najbardziej.
Miłość to partia kart, w której wszyscy oszukują - mężczyźni, by wygrać, kobiety, by nie przegrać.
Przyjaciele przychodzą i odchodzą, jak kelnerzy w restauracjach, zauważyliście?
Można przegrać na wiele sposobów. Czasem przegrana bywa poniekąd zwycięstwem.
Noc niesie ukojenie i dodaje nam sił. W obliczu jej ogromu nasze codzienne zmartwienia pierzchają jakby zawstydzone swą małością.