Jeszcze nie widziałem mężczyzny, który ...
Jeszcze nie widziałem mężczyzny, który by nie poparł drugiego mężczyzny, byle by to co chcą razem zrobić było dosyć idiotyczne.
Gdy mężczyzna jest pewny siebie, nie musi udowadniać świata, co ma do zaoferowania. Istnieje pewna godność w ciszy - męskość, która nie musi zasłaniać hałasem swojego prawdziwego ja.
Mężczyzna to ktoś, kto nie obraża kobiet, nie unika długów, nie wycofuje się z miejsca, gdzie inni mają problemy. Mężczyzna to ktoś, kto kocha przedmiot swojej miłości, a nie siebie w swojej miłości.
Mężczyzna jest bytem, który zawsze chce. Chce więcej, lepiej, silniej. I jest tak zbudowany, że nie zna granic możliwości. Jest niewyczerpaną studnią marzeń i ambicji.
Mężczyzn możesz analizować, kobiety tylko podziwiać.
Gdyby mężczyźni byli tak bezinteresowni jak kobiety, stałyby się one większymi egoistkami niż mężczyźni.
Mężczyzna to nie ten, który ma siłę porwać kobietę na ramiona, lecz ten, który ma w sobie dość mocy, by zrozumieć jej subtelności i potrafi ukierunkować moc intelektu na rozwiązywanie pojawiających się problemów w życiu.
Mężczyzna jest silny nie przez ciężary, które jest w stanie podnieść. Jest silny przez sposób, w jaki radzi sobie z trudnymi sytuacjami, kiedy przypierają go do muru. Siła prawdziwego mężczyzny tkwi w sercu, a nie w mięśniach.
Mężczyzna staje się mężem nie przez seks, nie przez wiek, nie przez zarobki, nie przez stopnie naukowe, ale tylko i wyłącznie wtedy, gdy stanowi dla kogoś bezpieczeństwo.
Jesteśmy mężczyznami i naszym obowiązkiem jest dbać o kobiety, dzieci i innych, którzy mogą potrzebować pomocy. To nasza rola na tej planecie, aby chronić i służyć innym.
Są tacy mężczyźni, którzy pojawiają się w życiu kobiety, by je dokumentnie spieprzyć na zawsze.