Nie lubię ludzi, mężczyzn też nie. Używam ich czasem, ale ...
Nie lubię ludzi, mężczyzn też nie. Używam ich czasem, ale nie lubię.
Żadna kobieta nie oszczędza mężczyzny,który ja kocha.
Kto z chłopem pije, ten też z nim pod płotem leży.
Choćby mądry mężczyzna posiadł wszelką wiedzę świata, nie stanie się mędrkiem dopóki nie nauczy się, że nie wszystko co wie, powinien mówić. Moc mężczyzny nie zależy od siły jego mięśni, ale od siły jego charakteru.
Mężczyźna może być szczęśliwy z dowolną kobietą, dopóki nie zaczyna jej kochać.
Mężczyzna to taki bóg, który ma lęki. Czy naprawdę chciałbym być inny? Czy naprawdę chciałbym być nieśmiertelny? Ja chyba nie. Ja chyba wolę być mężczyzną.
Nie mierz mężczyzny tym, ile ma, ale tym, co zrobił, aby to zdobyć. Bo mężczyzna to nie skarbiec, lecz orka - żarliwy kowal własnego życia.
Mężczyzna nigdy nie jest tak mężczyzną jak kiedy jest sam, kiedy dostrzega swoje prawdziwe ja i realizuje swoje najgłębsze pragnienia. Tylko wtedy, kiedy jest sam, odkrywa swoją prawdziwą moc.
Miarą istotnego charakteru mężczyzny jest to, co by zrobił, gdyby wiedział, że go w ogóle nie posiada.
Mężczyzna zawsze zostaje dzieckiem, a kobieta zawsze musi być dorosła. To jest jeden z najtrudniejszych aspektów bycia mężczyzną.
"Dlaczego do człowieka dociera wiele rzeczy,
dopiero jak za późno jak już nie zaprzeczy,
że głupi że niemądrze - to mało powiedziane,
tak bardzo bym chciała wrócić do tych dni pogrzebanych,
które dawały radość tak beztroską, dziecięcą,
bo weszłam w świat dorosły z niechęcią.
Straciłam szczęście przez moje czyny decyzje,
które popełniłam dwukrotnie naiwnie.
Ile bym dała by wrócić do mej miłości,
tak piękniej i szczerej wtedy za grosz nicości,
wszystko wypełnione radością i pięknem,
Wrócić - czy realne? - Pomodlę się, kleknę..."