
I gdzieś w środku był ten smutek, ta wiedza, że ...
I gdzieś w środku był ten smutek, ta wiedza, że to i tak skończy się źle. Że ten ogień Was spali. Że macie w sobie za dużo prądu, że on może porazić Was samych.
Kumplostwo jest wtedy, kiedy możesz zabrać swoją dziewczynę na mecz, a po meczu zobaczyć z nią Iron Mana. Kiedy rozumie, co to znaczy, że wychodzisz dzisiaj z kumplami, a jak zadzwonisz w środku nocy pijany, to poda Ci numer na najtańszą taksówkę, zamiast drzeć się w słuchawkę, że palancie, od dzisiaj szlaban na seks.
Kumplostwo jest też wtedy, kiedy Twój facet nie przewraca oczami na kolejną historię o kretynce Baśce, pomoże Ci czasem wybrać tę nieszczęsną sukienkę i – gdy spalisz kolację – przypomni Ci, że nie tylko od gotowania macie w kuchni ten pierd***ny blat...
Prawdziwy mężczyzna nie patrzy na kobiecy
wygląd, w d*pie ma opinie innych, nie obchodzi
go twój makijaż i fryzura. On po prostu kocha Cię
w każdej chwili, tęskni zaraz po odejściu od Ciebie
a przy Tobie zachowuje się jak książę z bajki.
Mężczyzna. Kto dostaje od siebie samemu zlecenie na bycie silnym, ale zapomina, że nie jest tylko z żelaza. Który każdego dnia przekracza swoje granice, ale zapomina, że jest tylko człowiekiem.
Liczy się jego spojrzenie. Dla kobiety
wiedzieć, że podoba się facetowi jest jak
kupić ulubione ciastko, zeżreć je i nie przytyć.
Jak dostać osiemdziesięcioprocentową zniżkę
na kieckę w sklepie odzieżowym.
Nie mówię, że kobiety nie są głupie. Stworzono je na podobieństwo mężczyzn.
Facet staje się zazdrosny, kiedy uświadamia sobie, że ktoś może traktować jego kobietę lepiej od niego.
Mężczyźni mówią do rozumu, niewiasty do serca.
Mężczyźna jest jak miękka glina, którą można uformować w dowolny kształt, ale tylko do pewnego momentu. Po tym jest już tylko twardym kamieniem, który może zostać tylko pokruszony.
Kobieta może być przyjaciółką mężczyzny, lecz by uczucie to trwało, niezbędne jest wesprzeć je odrobiną fizycznej antypatii.
Mężczyźni rywalizują nawet wtedy, gdy nie ma nagrody do zdobycia.