Każdy koń do domu spieszy.
Każdy koń do domu spieszy.
Trudno żarty stroić, gdy co dolega.
Gdzie cię nie proszą, tam nie chodź.
Głupiec sprawę popsuje i na nieszczęście zwala.
Bądź poszanowania godny, a będziesz szanowany.
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Każdy kij ma dwa końce. Wszystko, co dobre, szybko się kończy. Wszystko z umiarem.
Głupiec sprawę popsuje i na nieszczęście zwala.
Cóż, że otwarta przyłbica, kiedy łeb zakuty.
Dał Bóg na dziś, da i na jutro.
Nikt nie zna dnia swego ani godziny.
Przed dobrym owsem lo i pszenica czoła uchyli.