Z głodu i obrzydliwości parszywość ...
Z głodu i obrzydliwości parszywość narodu.
Szczęście nie jest czymś, co doświadcza się. To jest coś, co się pamięta. W rzeczywistości nigdy nie jesteśmy szczęśliwi. Po prostu patrzymy z niecierpliwością do przodu lub z nostalgią wstecz. I dlatego jesteśmy, jak zawsze, gdzieś indziej.
Pamiętam te czasy, gdy nie mieliśmy kasy, a bawiliśmy się lepiej niż na którejkolwiek imprezie.
Szczęście to nie cel do osiągnięcia. To sposób podróżowania. Nawet złośliwość losu to etapy na drodze do szczęścia, które cię uszlachetniają. Więc ciesz się każdym krokiem, każdą chwilą.
Ludźmi rządzi się lepiej wtedy, kiedy bardziej wykorzystuje się ich słabości niż cnoty.
Kulturę narodu mierzy się spożyciem mydła.
Życie jest prostsze, kiedy możesz liczyć na pomoc przyjaciół.
Jakże bardzo wielu ludzi dzisiaj przychodzi smutnych, że nikt im nie powiedział „dziękuję”.
A najdzielniej biją króle,A najgęściej giną chłopy.
Nie dąż do szczęścia – jeśli go szukasz, jakby gdzieś się ukrywał, nigdy go nie znajdziesz. Szczęście to nie meta, to sposobność przeżywania każdego dnia.
Nie można oddzielić szczęścia od pokoju. Szczęście jest wewnętrznym pokojem, który rodzi się z poczucia zgodności z samym sobą. To samo szczęście rodzi pokój, dyktuje jego prawdziwe zasady, jest gwarantem i przez to fundamentem pokoju.