
Posłuchaj..
Życie nie zawsze daje nam to czego chcemy
(nowego telefonu, komputera, samochodu). Lecz daje okazję
aby doświadczać wszystkich aspektów życia na tym podole
(Miłości, radości, smutku, bólu, straty). Są one
konieczne by żyć, uczyć się.. bez nich nie moglibyśmy
osiągać swoich celów, spełniać marzeń.. Nasze cele zależą
tylko i wyłącznie od nas samych, od tego jaką drogę
wybierzemy, jaką naukę zaczerpneliśmy od życia

Istnieje taki czas w życiu, że trzeba spalić wszystko, co było. Pozwolić, by osoby, które pełniły ważną funkcję, odeszły. Pozwolić sobie na życie, w którym wszystko pójdzie na nowo. Bez starych cierpień.

Życie jest czymś pięknym, darem od Boga, misją oraz walką w której nie można się poddać. Trzeba walczyć o szczęście, o samych siebie. Są chwile szczęścia i smutku. To takie ciągle dążenie do czegoś: do perfekcji, do spełnienia marzeń, do szczęścia.
Kiedy walczymy możemy odnaleźć to szczęście a kiedy poddajemy się, dosięgać będzie cierpienie, tak jak mówi powiedzenie:"Życie to nie bajka, życie to ciągła walka".
Czasami bywa różnie, ale nie ma co się załamywać, trzeba doceniać każdą chwilę i cieszyć się z tego co się ma.

,,Nie poznaje typów co biegną wolno po swe cele.!''

Jeżeli Bóg dopuszcza, by coś w Twoim życiu runęło, to tylko po to, by na tych ruinach zbudować coś piękniejszego.

Śmierć wcale nas nie dotyczy: gdy istniejemy, śmierci nie ma, gdy przychodzi, nas juz nie ma.

Granica między naszymi pragnieniami a lękami ma szerokość rzęsy.

Pisząc tę książkę, nie sądziłam, że stanie się ona taka wązna dla tysięcy ludzi. Dzięki ich reakcjom zrozumiałam, ze idea ,,przesuwania horyzontu" jest ponadczasowa i uniwersalna. Przecież codziennie zdobywamy Swój Własny Everest, nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy. Dziś wiem też, że trudniej osiągnąć szczyt niż z niego zejść, a z wierzchołka widać kolejne Góry do zdobycia...

Boże! zastopuj czas, zrób format, zbuduj świat jeszcze raz,
może poświęć ponad tydzień, bo ten burdel ciężko zmienić na ład

Nikt tego nie docenił.
To było smutne.

Całą sobą wierzę, że życie nie jest tylko sprawdzianem, a śmierć jego wynikiem i sumą zebranych punktów,

Ale tak to już jest z wyborami, że żałuje się ich dopiero po powzięciu decyzji. Może w sekundę później, może po roku.
Wstydu się nie uniknie.