
Szczęście to nie jest rzeczownik ani czasownik. To spójnik. Tkanka łączna.

Rejestrowanie życia jest kiepskim substytutem przeżywania go.

Lepiej podróżować boso niż bez książki.

Odrobina złudzeń na swój temat może być istotnym składnikiem przepisu na szczęście.

Idąc przez życie zbierasz
negatywną energię, którą
możesz zrównoważyć
dobrymi uczynkami.

Jeśli nie jesteś szczęśliwy, najlepiej przestań się tym zamartwiać i zobacz, jakie skarby możesz odnaleźć we własnym nieszczęściu.

Szczęśliwi ludzie nie mają powodu, by myśleć. Żyją i nie zastanawiają się nad życiem.