
Idąc przez życie zbierasz negatywną energię, którą możesz zrównoważyć dobrymi ...
Idąc przez życie zbierasz
negatywną energię, którą
możesz zrównoważyć
dobrymi uczynkami.
Kiedy żyjesz z niewiernym mężczyzną, uczysz się polegać na wiernym Bogu.
Kiedy dorośniesz i zostaniesz pisarką, będzie ci się zdawało, że wymyślasz książki, ale one wszystkie gdzieś tam będą prawdziwe.
Bo sprawiedliwość to tępy nóż. I jako filozofia, i jako sędzia.
Niektórzy ludzie - a ja do nich należę -nie znoszą szczęśliwych zakończeń.
Najcenniejsze są proste przyjemności.
Kiedy ktoś mówi „nie mogę”,
to coś sobie sugeruje.
Osłabia swoją moc osiągnięcia czegoś, co może osiągnąć.
Najtrudniej jest widzieć słońce,
wierzyć w słońce
i nie czuć jego ciepła.
Domem Irlandczyka jest jego trumna.
Bóg zdecydowanie stworzył świat dla dwojga.
Nowy sen – nowe szczęście! Nowa dawka subtelnej, rozkosznej trucizny!