
Powiedz mi w końcu prosto w oczy czego ty właściwie ode mnie chcesz albo zostaw mnie w świętym spokoju.

Jeśli masz mi coś do powiedzenia to po prostu powiedz. Bo wkrótce może być już za późno.

Powiedz mu, że chcesz. I tak już grzeszysz, bo w ogóle chcesz.

Nie rozumiem Cię już całkowicie. Potrafisz odstawiać takie numery wciągajac w to wszystko jeszcze swoją mamę, ale zadzwonić nie potrafisz. Powiedz mi więc proszę jedną rzecz. Czego ty tak właściwie ode mnie chcesz.

Powiesz komuś, że nie żyjesz, a patrzą na Ciebie jakby zobaczyli ducha.