
Ludzie są jak pudełka zapałek. Zdają się być identyczni, ale w każdym jest jakaś iskra, która sprawia, że jest wyjątkowy. Musisz jedynie zaryzykować i pocierać, aby to zobaczyć.

Świat, moim zdaniem, jest cudownym miejscem, pełnym piękna, wdzięku, porywających namiętnych zbliżeń i niewiarygodnej różnorodności, która jest niesamowita, lecz także na swój sposób przerażająca.

Świat jest jak książka, a ci, którzy nie podróżują, czytają tylko jedną stronę. Zrozumieć ten świat, jego tajemnice i różnorodność, trzeba otworzyć kolejne rozdziały.

Tam, gdzie sporne rzeczy są rzeczą ważną, tam ducha piętnuje się i uciska. Bo jedno tylko jest wazniejsze od prawdy: wolność myśli.

Natura nie zna monotoni, a jej prawda ukryta jest w jej niekończącej się różnorodności. Jest to poemat, którego niezliczone strofy nas niosą - sandały gwiazd, cnote lodu, okruchy krzaków, zgiełk ptaków i miękkość wiatru.

Zrozumienie sprawia, że zyskujemy pozytywne spojrzenie na różnorodność, a tolerancja uczy nas, że wszyscy jesteśmy równi pomimo naszych indywidualnych różnic.

Kiedy patrzę na świat, zawsze widzę go jako nieskończenie piękny, niewyczerpany w swej różnorodności. To co znam, to tylko drobinka. Ilekroć podążam na nowo odkrywanymi ścieżkami, odkrywam nowe kształty, kolory, dźwięki. Jest we mnie głód tego świata, który nigdy nie zostanie zaspokojony.